reklama

Wrzesień 2014:)

Hania, ja też nie nawidziłam tych pielgrzymek, bo tylko przyjada rodzice, na drugi dzien tescie, na trzeci dzien brat, na 4 dzien siostra meza i co chwile ktos.. .ale ja podobnie jak maz raczej nie umiemy odmawiac wiec pewnie bedziemy zaciskac zeby i goscic... ale naszczescie pamietam ze te odwiedziny trwaly chwile... doslownie pol godziny... Tymbardziej ze robilisym szybko chrzciny wiec jak ktos dzownil z wproszeniem sie to zapraszalismy na chrzciny i przepraszalismy ze nie osobiscie i w ogole i odpuszczali ;)
Ale Kruszynka taka malutka jeszcze i z chorobami, czy katarem bym nie wpuscila...:tak:

Kurde myslalam ze temat przychodni mam z glowy, a co nie wpisala nam pielegniarka do ksiazeczki szczepien wczorajszego szczepienia, dala tylko potwierdzenie ze dziecko bylo szczepione wiec musze tam dymac grrrr

katka kciuki za usg i wizyte :)
 
reklama
Anusia no mi paracetamol tez malo pomaga ale wzielam, moze chociaz troche pomoze :( ledwo chodze :(

Marciatko mnie tez juz frustracja na ciaze bierze. Chyba juz taki czas bedzie bo koncowka jest najgorsza moim zdaniem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry