Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
juuupiii!!! jak sie ciesze! Wieczorem polecimy do domku, posiedziec u siebie :-) Swoja droga, ktoras z Was dobrze tu pisala, ze wziac kredyt na dom, to trzeba tyle warunkow spelniac i miec tyle wkladu wlasnego, ze szok. Ja nie mialam o tym pojecia, zanim nie zaczelismy sie z tym kredytem. Nie wiem tez jak sprawa wyglada w polsce, ale tu wszystkie oszczednosci wlozylismy w to,zeby dostac kredyt. Grunt,ze juz jest. Rany jek sie ciesze!!!!! Jeszcze niech jutro na prenatalnych pojdzie wszystko dobrze, to bede chyba fruwac :-) plissss trzymajcie kciuki!
kara_13 - Ewentualnie można założyć jakiś grubszy sweterek, szaliczek, a kurtki nie dopinać, no chyba, że będzie bardzo zimno to wtedy trzeba jednak pomyśleć nad tą kurtką. Ale rozmiar większa wystarczy, a nie trzy rozmiary, jak to by musiało być w przypadku dużego brzucha![]()
hej kobitki!
Ja znow na szybko, bo praca zawalona jestem.
Nie udalo sie wczoraj odebrac kluczy, bo byl jakis problem z bankiem naszych sprzedawcow, ale sluchajcie : wlasnie dzwonila do mnie nasza notariuszka, powiedziala, ze sprzedaz jest zamknieta, dzis jeszcze dostaniemy klucze, a juz jutro reszte dokumentow do podpisujuuupiii!!! jak sie ciesze! Wieczorem polecimy do domku, posiedziec u siebie :-) Swoja droga, ktoras z Was dobrze tu pisala, ze wziac kredyt na dom, to trzeba tyle warunkow spelniac i miec tyle wkladu wlasnego, ze szok. Ja nie mialam o tym pojecia, zanim nie zaczelismy sie z tym kredytem. Nie wiem tez jak sprawa wyglada w polsce, ale tu wszystkie oszczednosci wlozylismy w to,zeby dostac kredyt. Grunt,ze juz jest. Rany jek sie ciesze!!!!! Jeszcze niech jutro na prenatalnych pojdzie wszystko dobrze, to bede chyba fruwac :-) plissss trzymajcie kciuki!
Ja grzymam kciuki za wszystkie wizytujace dzisiaj! przyniescie same dobre wiesci!!!&&&&&
Aha powiedzialam szefowi o ciazy, mialam poczekac do jutra, ale maz musi tez sie zwolnic (pracujemy w jednej firmie) i stwierdzilam, ze nie bedziemy klamac po co mu te wolne. szef wiadomosc przyjal z usmiechem na twarzy i pogratulowal. Nie taki diabel straszny :-)
Apropos ciazy w lecie, to mi sie wlasnie wydawalo,ze to masakra bedzie chodzic z duzym brzuchem w te upaly. Moja szwagierka rodzila w zeszlym roku we wrzesniu i jak bylismy w Polsce na wakacjach pod koniec lipca, to ona ledwo zipiala biedna przez ten gorac. Takze ja Wam powiem,ze sie cieszylam,ze rodze w lutym, a kurtke nosilam swoja do samego konca praktycznie. potem juz w rozpietej, ale tu nie ma takich zim jak w Polsce, wiec nie marzlam ani troche.
Milego dnia kochane!