reklama

Wrzesień 2014:)

Bigbi u mnie znów na odwrót bez Euthyroxu jestem do niczego, nie nadaje się do życia.
Ale ja biorę Euthyrox 100 i brak u mnie skutków ubocznych

Koko
wiedziałam, że będzie dobrze :-)

Dooda gratuluję synka :tak:

Same chłopoki nam się szykują :-D
Ciekawe czy moje drugie szczęście dołączy do płci męskiej czy jednak porzuci przyrodzenie i wybierze bycie kobietą :-D:cool2:
 
reklama
Powiem szczerze, że wokoło same chlopaki, na warsztatach też większość płci męskiej !?
Mój mężeulek i cała rodzinka liczyła u mnie na córeczkę....ja od początku czułam, że będzie siusiak ;-), więc szał różowych zakupów mnie ominie...wogóle zakupy mnie ominą :no:, bo mam wszystko po Nikosiu :-( hmmm..nawet psa i żółwia mam męskiej płci....
udanego wieczorku!
 
Dziewczyny kochane!!! Mam wyniki testu!! Dzidzius jest zdrowy! :-D Jestesmy tacy szczesliwi ze trudno opisac slowami. Rano moj maz zauwazyl jak mnie meczy stres, on sam tez sie przyznal ze sie zamartwia i postanowil zadzwonic do kliniki. Okazalo sie ze wyniki sa i bez wahania po nie pojechalismy. Wszystkie wykresy pokazuja low risk. Rodzina oszalala na te wiadomosc :-D No i wiemy tez kto mieszka pod serduszkiem - maly Misiaczek okazal sie byc synusiem :) myslimy teraz nad imieniem. Ale bylo zaskoczenie mojej mamy jak jej powiedzialam! W czerwcu urodzi sie Krzysiu mojej siostry a we wrzesniu moze maly Stefanek? :) kuzyni beda razem kopsac pilke :) dziekuje wam wszystkim za wsparcie i wszystkie kciuki :***

Aż się wzruszyłam jak przeczytałam :) Gratuluję kochana teraz nic tylko sie cieszyć z Synusia :):*

my już po śniadanku myąlimy nad obiadem i na spacerek :)

miłej niedzieli buziaki :*
 
Koko super że dzidziuś zdrowy!!!!!


Witam się niedzielnie, u nas pogoda się zrąbała. Ja wstawiłam na rosołek, zaraz trzeba zjeść śniadanie, i czekam z mężem na telefon bo możliwe że dziś w nocy ruszają w delegacje, powoli wychodzę w prania, wczoraj puściłam 2 prania robocze i białe dziś kolorowe i ciemne, muszę jemu gacie poprać bo wszystkie ciemne i pojedzie mi biedny bez:D I będą marzły moje jajka:D


Oczywiście przyszedł wczoraj zaraz jak się połozyłam z Nadią, i mała mnie sprzedała bo ja udaje że śpimy a ona "Tatooooo Buzzzziaaaaakaaaaa" no to pięknie, o dziwo mój małż był trzeźwy jak poszedł po tym jak przyprowadził mnie i małą to już nie pił:D

Poszłam do niego, położył rękę na brzuchu i mały tak zaczął kopać że masakra:D
I tak usnęliśmy ja z męzem na jedynce(łóżku) a Nadia na naszym:x
 
Okatka fajnego masz tego męża ;)

A co do tych chłopaków to ja sie trochę martwię tym ... Mam nadzieje ze beda mogli wybierać potem w młodszych np jak sie zmieni trend ;)

My juz po sniadanku, specerku, i to tyle wysiłku z mojej strony ;) na dzis ;) na dworze ładnie ale zimno jeszcze 10 stopni tylko ...


Wysłane z mojego iPhone przez Forum BabyBoom
 
Witam.
Ostatnio jakoś nie mam czasu i weny na forum. Niby Antoś chodzi do przedszkola, a ja jakby czasu mniej. Zaczyna się chyba u niego przedszkolne chorowanie. Miał katarek w zeszłym tygodniu, siedział w domu od soboty do wtorku i mu przeszło. W środę poszedł do przedszkola i wczoraj znowu zielone z nosa i kaszel. Ale z drugiej strony niech się wychoruje teraz, żeby później noworodka nie zarażał...
Starałam się doczytać całe zaległe strony, tyle mi to czasu zajęło, że szok. I tak nie pamiętam co komu.
Koko88 cieszę się, że synek zdrowy, gratuluję. No i fajnie, że urlop się udał.
Ania// wiem, że chciałabyś poznać wyniki jak najszybciej, ale niestety, często trwa to dłużej, niż trzy tyg. My czekaliśmy ok miesiąc.Ale z pewnością będą to dobre wiadomości. Innej opcji nie ma.
A_nka szybkiego powrotu do zdrowia.
Candy nie wiem, co napisać. Obyś jak najszybciej poukładała sobie życie. Nie zazdroszczę sytuacji.
Co do świąt, to my e pierwsze na śniadanie do teściów, potem na kawkę do dziadków, resztę dnia pewnie u teściów, bo przyjedzie rodzeństwo męża. Drugie święto u moich rodziców, też zjedzie się rodzinka. Będzie wesoło i święta zlecą. Zrobię tylko jakiś mały placuszek, sałatkę, kupię trochę kiełbasy, jajka i to wszystko.
Byłam też u fryzjera w tygodniu. Kolor ok, ale za krótko mnie obcięła i nie podoba mi się. Na szczęście włosy odrastają. Antoś przy okazji też obcięty.
Co do nie dźwigania i zginania się miesiąc po porodzie, to również uważam za nierealne, zwłaszcza przy kolejnym dziecku. Zadko który mąż może sobie pozwolić na to, żeby wziąć tyle wolnego. Ja będę przeszczęśliwa, jeśli mój zostanie tydzień z nami w domku.
A pisałyście też, że córki są bardziej za tatusiami. Nie mam porównania ( i raczej nie będę mieć), ale u nas Antoś też jest bardzo za tatą. Jak mąż jest w domu, to ja nie jestem mu potrzebna, tata jest najważniejszy. I też jest płacz, jak gdzieś musi iść. Więc chyba nie ma reguły.
Miłej niedzieli.
Aha i gratuluję wszystkim udanych wizyt, zdrowych maluszków. No i faktycznie, Same chłopy nam rosną...
 
Witam, jestem nowa na tym forum... mam takie moze dosyc nietypowe pytanie... czy chciałybyście żeby mąż był przy porodzie? bo ja już sama nie wiem co myśleć z jednej strony chciałabym żeby był przy mnie ale z drugiej strony niezbyt podoba mi sie ten pomysł.. mam nadzieję że coś mi podpowiecie z góry dzięki :P
 
reklama
Bigbi u mnie znów na odwrót bez Euthyroxu jestem do niczego, nie nadaje się do życia.
Ale ja biorę Euthyrox 100 i brak u mnie skutków ubocznych

Ta dawka pewnie zależy od wyników i organizmu. Dziś mam drugi dzień zmniejszonej dawki i jest ok uff

U mnie deszczowa niedziela, choć coś zaczyna się przejaśniać. Spacer dziś odpuszczę, bo jakoś ochłodziło się. Powoli myślę o tym, co by tu przygotować na śniadanie wielkanocne. Nie chcę się narobić. W tym roku chciałabym upiec chleb. Może któraś z Was ma sprawdzony przepis? Najlepiej żytni.

No i pochwalę się, że podczas leżenia zdarza się, że czuję ruchy Maleństwa bez kładzenia ręki:-) a teraz, gdy piszę poczułam pierwszy raz w życiu kopniaki:tak: Ciekawe, kto tam u mnie mieszka:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry