reklama

Wrzesień 2014:)

reklama
Hej,
ja tylko na chwilę wpadam, pochwalić się wiadomością, że będzemy mieli CHŁOPCA, czyli wymarzonej parki nie będzie, ale i tak jestem szczęśliwa.

Ps Em Ka byłaś na warsztatach? Ja załapałam się na usg i tam właśnie dowiedziałam :). Mały ma 12 cm.
 
Koko super :) Dobrze, że zadzwoniliście i już nie musicie się zamartwiać.

Sobota mija pracowicie, a i tak nie udało się mi wszystkiego zrobić co zaplanowałam. Za chwilę jadę na zakupy, mam nadzieję, że nie będzie dzikich tłumów.
 
Dooda nie poszliśmy w koncu bo stwierdziłam ze jeszcze sie pooszczedzam bo nie czuje sie jeszcze w pełni na siłach

Ale bardzo sie cieszę ze chłopaka będziecie mieli i ze juz duży jest ;)

Mój jak mnie przyjmowali do szpitala w 16t1d to miał 11cm i podrósł bo wg crl miał 16t3d a cały czas był tydzien do tylu ;) wiec dobrze ze trzymam sie terminu om ;)



Wysłane z mojego iPhone przez Forum BabyBoom
 
Świetne wieści Koko :-) oj chyba jakaś wojna się szykuje, bo sami partyzanci rosną w nas ;-)
My dzisiaj cały dzień na dworze. Na szczęście ładna pogoda i ogród ogarnięty na tip top. Mąż jeszcze grilla będzie sam robił i zostanie nam tylko koszenie.
Mama chciała dzisiaj wyrzucić dwa plastikowe krzesełka dla małych dzieci, bo siostry maluchy już wyrosły.. na co mój M zareagował i zabrał do nas.Dosłownie zaćmiło każdego na chwilę, że co niepotrzebne wyrzucamy i zapomnieliśmy o naszym szkrabie, że jemu się za rok przyda. Zatem mamy pierwszą rzecz dla naszego pana :-)
 
reklama
Cześć wieczornie, mam chwilkę póki małż jeszcze siedzi na ogrodzie.

Dzień minął super, przed południem pojechaliśmy do mojej babci, wróciliśmy, troche się posprzeczaliśmy i jak położyłam małą spać to milczeliśmy, potem małż poszedł na ogródek bo teść ze szwagrem już palili grilla( teść miał wczoraj urodziny ale robili dziś) ja obudziłam małą o o 16,30 doszłam do nich, o 19 wróciłam z małą do domku bo już chłodno było, małż poszedł mi rozpalić w piecu, ale jakiiii onnnn był milutki po paru kieliszkach masakra dziewczyny... czy dam mu buziaka... ahaa . a ja dałam na odczepnego i powiedziałam mu żeby jeszcze szedł tam z nimi posiedzieć. wykąpałam Nadię, przyszła do niej teściowa a ja pojechałam zawieść szwagra na jakąś imprezkę.

Niedawno wróciła, wykąpałam się, teściowa poszła, zaraz robię małej kolacje i idziemy spać:D
Nie wiem o której On wróci więc nawet nie będę na niego czekać, tym bardziej ze trochę boli mnie brzuszek...:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry