reklama

Wrzesień 2014:)

Ojej dziewczyny jak Wy dużo piszecie nie nadążam za Wami i niestety mam takie zaległości. Ja dzisiaj wyszłam z pracy j jedziemy po raz drugi w tym tygodniu do ikei. Lubię to ale już do końca tygodnia odpoczywam. Meblowanie to jednak ciezka sprawa. Tym bardziej że zaczynam się stresować ponieważ trochę bolą mnie plecy.
 
reklama
ania lecą sobie w kulki z tymi wynikami eh, ale musi być dobrze.

Robiłyście coś dobrego ze szparagów? bo szukam jakiegoś ciekawego przepisu :)
 
Ania kurczę oni Ci powinni zadośćuczynienie wypłacić za te wszystkie stresy :/ no ale na dobre wiadomości warto czekać :)

Ze szparagów nigdy nic nie robiłam więc nie pomogę...
 
Ania nie odzywalas sie chwile a my sie tu martwilysmy... brak slow na to labolatorium. I jak tu sie nie denerwowac... Ja czekalam dobre 4 tyg, ale u Wa to juz przesada...
 
Ania// co do wyników to tak jak pisze maddlena, labolatorium sobie w kulki leci....

Ale życzę by piątek był ostatecznym terminem :tak:
 
MAM NADZIEJĘ ŻE BĘDZIE OSTATECZNYM DNIEM... BO NIE WYROBI ANIE PSYCHICZNIE ANI FIZYCZNIE...
sama ze sobą nie daje rady... masakra

i przepraszam ale bylismy z mała na szczepieniu i później dzwoniłam ale dopiero jakoś o 17 skończyłam gadać z tą położną... chyba wyczuła w moim głosie płacz nerwy tres i wszystko co się ze mną dzieje...
a oczywiście pierw M zadzwonił bo dla mnie to straszny stres i mu powiedziały że nie ma wyników i wsio.. no to się popłakałam wziełam telefon bo nerwy mi puściły.. jak się przedstawiłam to tylko usłyszałam " małgosia małgosia pani Wypich jest bardzo zdenerwowana"
chciała bym zobaczyć mine tej kobiety...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry