N
nexiss
Gość
Joani też od czasu do czasu czuję takie jakby łaskotanie w kilku miejscach na brzuchu, ale nie wiem czy to mała czy moja rozciągająca się skóra. A słyszałam, że dziecko słyszy ale nie przez słuchawki to co mama tylko to co się dzieje poza brzuchem, także będę musiała spróbować z spokojną muzyczką może tą klasyczną (choć to nie moje gusta może małej przypadną i zacznie się ruszać) 
Alicja współczuję, ja bym tam pewnie awanturę zrobiła, ale nie wiem co mam Ci doradzić.. że jeszcze Twoja obecna teściowa zlała temat, dla mnie to niepoważne. Jak się już raz rzucił ten pies na małe dziecko to jasne, że to już się więcej nie powtórzy. Faktycznie porozmawiaj ze swoim chłopakiem aby coś zrobił w tej sytuacji, może on swojej matce przepowie do rozumu.
Alicja współczuję, ja bym tam pewnie awanturę zrobiła, ale nie wiem co mam Ci doradzić.. że jeszcze Twoja obecna teściowa zlała temat, dla mnie to niepoważne. Jak się już raz rzucił ten pies na małe dziecko to jasne, że to już się więcej nie powtórzy. Faktycznie porozmawiaj ze swoim chłopakiem aby coś zrobił w tej sytuacji, może on swojej matce przepowie do rozumu.
ale reszta to jest zawsze nasza wina. Większość ludzi traktuje psy (a w szczególności małe psy - dlatego niby małe są wredne) jak dzieci. A pies to nie człowiek. Jest takie bardzo mądre powiedzenie "traktuj psa jak człowieka a on potraktuje Cię jak psa". Ja też mam małego psa i popełniam masę błędów ale zdaję sobie z tego sprawę - jestem świadoma co robię źle i co otrzymuję w zamian 

