reklama

Wrzesień 2014:)

A_nka ehh.. nie dziwie sie, ze jestes zdenerwowana, ale postaraj sie uspoic, jest szansa, ze Maz dzisiaj zobaczy dziewczynki? On sie tam na miejscu wszystkiego dowie tak?
 
reklama
Wesolutka pewnie nawet mniej. Wkurw.. Mnie tu podejscie poloznych, ale te trzy dni musze wytrzymac.
Dlaczego w ludziach brak empatii?

Bubbles mysle, ze maz zobaczy małe ale nie wiem. Nie mam pojęcia jak to wygląda :( za to na pewno udzielą mu info o ich stanie zdrówka.

Jak tylko cos bede wiedziala to napisze
 
Hania Pewnie że warto spróbować powalczyć o mleko bo to też je wzmocni jak będą im je podawać. Widzę ten personel zamiast Cię zachęcać to wręcz przeciwnie. Rozumiem bycie szczerym ale bez przesady. Oni wręcz Cię zniechęcają. Więc tym bardziej nie daj się.
shiran a ty lepiej się wprost zapytaj na następnej wizycie czy masz brać tą no-spe i będziesz miała pewność.
 
Hania, 7 punktow Apgar to ładny wynik. Pewnie zanim Cie wybudzili to Dziewczyny były już w drodze do drugiego szpitala?
 
Ja nie bylam uspiona, mialam zzo. Ale jak podjechala karetka pod szpital to wszyscy juz czekali. Dziewczyny widzialam sekundy doslownie.

Ann oni tu podchodza do mnie jak do nie matki. Dziecka nie ma to i pomocy nie ma. O nic nie pytaj lez i czekaj na wypis. Zreszta polozyli mnie na ginekologii ale moze akurat to i lepiej
 
Hania jestem w szoku!!! Weszlam tylko na chwile (bo jestem w pracy) a tu takie wiesci!!! Ale jak to sie w ogole stalo? Wody odeszly tak same czy mialas jakies bole, cos Ci zaczelo dolegac??
Sluchaj z dziewczynkami bedzie wszystko dobrze zobaczysz! Ja czasami wchodze na forum brytyjskie, nie udzielam sie tam ale czytam i juz kilka kobiet urodzilo wczesniaki i to w 24 tyg i wszystko z dziecmi jest dobrze. No a byly mlodsze niz Twoje jak sie urodzily. Z Twoimi tez wszystko bedzie dobrze.
 
reklama
Kusiak w nocy brzuch stawiał sie co 10minutmz zegarkiem w ręku, ale myślałam że to stres to wszystko i dlatego. Rano do lekarki zadzwoniłam kazała mi wieczorem przyjechać, wszystko sprawdzą, zrobią ktg dadzą sterydy. Poszłam z małym na rynek, wróciłam biore sie zanpakowanie, schyliłam się by koszule w torbę włozyc a pode mną robi się kałuża wody krwia. Więc odrazu po karetkę, dominika sąsiadce a z karetki do ojca zadzwoniłam by małego odebrał.
To było ja wiem gdzieś z 10 może 20 po 13. W szpitalu szybkie mega szybkie usg, diagnoza pęknięcie pęcherza i odklejające się łożysko. Zadzwonili do bydg że będą wcześniaki z 25tc, najpierw chcieli mi zrobić znieczulenie całkowite ale ja zaczęlam histeryzowac... Mowie ze nie jadlam jeszcze sniadania ze mozemy robic zzo, ze z tamtego sie nie obudze wiec chyba dla swietego spojoju zgodzili sie. Przebranie, cewnik i juz mnie cieli. To tyle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry