Hej dziewczyny

Jestem tu nowa-jeszcze nie dałam rady przeczytać wszystkich postów,więc będę powoli do Was dołączała

Jestem w 7 tyg. ciąży-byłam już na usg(nawet dwa razy,bo za pierwszym było troszkę za wcześnie,żeby stwierdzić czy na pewno z dzieckiem wszystko ok).Wczoraj miałam drugie usg i maleństwo ma się świetnie i ma prawie 1 cm długości

Co do mnie czuję sie kiepsko, objawy miałam już pod koniec pierwszego tygodnia ciąży(dokładnie tak samo miałam z pierwszą córką), teraz zdążyłam już przejsć mocną infekcję i męczą mnie mdłości mocno, ale mdości miałam też pierwszej ciązy (córcia ma 4 lata)Niestety wtedy nic mi nie pomagało na mdłości i przez ponad 3 miesiace wymiotowałam prawie codziennie...Liczyłam na to,że ta ciąża będzie inna(wszyscy mnie tak pocieszali),ale na razie kiepsko sie czuje:/Ale coż czego się nie robi dla tych naszych małych Cudów

Co do porodu miałam planowane cc i bardzo duże komplikacje po cc, dlatego długo się bałam zajść w drugą ciąże,ale teraz czuję(mimo strachu),że to najlepszy czas na drugie dziecko i na rodzęństwo dla mojej córci

Pierwszą ciąże znosiłam kiepsko,dotego w 23 tyg.zaczeła mi się skracać szyjka macicy, nie jakoś strasznie,ale musiała brać luteine i się oszczędzać.Mam nadzieję, że jednak teraz będzie lepiej tym bardziej,że mam jeszcze starszą córcię i w tej chwili najważniejsze jest dla mnie,zeby nie odczuła za bardzo ,że mama nie czuje się rewelacyjnie-w końcu to jeszcze ponad 7 miesiecy...Ale się rozpisałam

Pozdrawiam wszystkie wrześnieowe Mamusie
