Marzena też myślę, ze na razie powinnaś to zignorować, z tego co mi wiadomo to łożysko spokojnie moze sie podnieść, ja mam na szyjce jakiś zrazik czyli ten zaczep łożyska do macicy, bo samo łożysko ponad szyjką, jedyne, co mi kazali, to obserwować no i w przypadku krwawienia jakiegokolwiek od razu do szpitala, takze na razie nie masz się czym martwic!
Kaha żłowia mam takiego za 30 zł z allegro parę lat temu kupilismy... a co do zwolnienia to bardzo to grubymi nićmi szyte i jak Cie zweryfikują to będziesz płakać, a każda dodatkowa dokumentacja medyczna poprawia Twoja sytuację
Engacka trzymaj się! a co do infekcji to chyba jakiś taki cieżki czas, bo ja też dopiero co leczyłam... Zdrówka dla córy!
Kikifish dużo siły do wspierania szwagierki życzę!
Olasec gratuluję wizyty!
Lady Agnes myśle, ze najważniejsze jest to, ze normalnie jesz, głodna nie chodzisz, jeśli tylko wyniki krwi masz w miare oki to bym sie nie martwiła
22 tygodnie skonczyłam, jeszcze pare dni i będzie 6 miesiac, alez ten czas leci, nawet mnie ostatnio wybrzuszyło już trochę i już nie daję rady na brzuchu spać, materac musiałam sobie zmienić na twardszy, bo ciężko mi było sie wygrzebać...
co do kawy to ja piję inkę na wodzie z połową łyzeczki normalnej...
ja mam nosidełko po chłopakach, które też jest pełnoprawnym fotelikiem, nic innego nie kupuje
miłego wieczora!