reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Oj no to pozostaje Ci kanapka z szynka[emoji23] . Obejdziesz się smakiem.

Ewentualnie zrobić podróbkę. Smażę naleśniki. Sałata, pomidor, cebula,ogórek . Kurczak, łyżka oleju, przyprawa kebab/ gyros. A sos taki : majonezu lub/i jogurt nat. Czosnek zależy jaki ostry kto lubi. Pieprz , sól i zależnie od ilości sosu tak z pół torebki herbaty miętowej. I potem zawijam , lepsze niż 70% kebabów z miasta
 
reklama
Myśmy ostatnio gar pimidorówy zjedli za jednym posiedzeniem. Ale mój młodszy uwielbia i może nic poz tym nie jeść.

U teściowej jest pyszna. Robi własny przecier. Wszyscy lubią. Moja gorsza, a i tak najlepsza jadłam w takiej fajnej gospodzie „u WiedZmy „ szkoda ze tak daleko mam. I tam jest około 100 rodzajów pierogów [emoji33]
 
Świat mały a co dopiero internet :)
Jak przyjedziesz do rodzinki a wypakuje już brzuchy do wózków to jakaś kawka albo spacerek z maluchami zaliczymy :)
Kochana w tym problem że ja nie mam już rodziny w Opolu
Rodzice mi zmarli 5 lat temu i już niestety nie ma do kogo przyjeżdżać . Są rodzice mojego męża ale to raz na rok , w tym roku się tam nie pojawię . Ale na następny rok jak będę już z mała to z miła chęcią .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry