reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
@Angelika89, dlaczego chcesz mieć cesarke? Ja nie chcę i serio zrobiłbym wszystko, aby jej nie mieć.
Czy któraś z Was miała cukrzycę ciążową w poprzedniej ciąży? Myślicie, że w tej też może być? Zastanawiam się co kolejne mnie trafi w tej ciąży.
 
Ja przed ciążą miałam 8mm i lekarz mówìł że mało teraz mam 5 mm więc coraz mniej zapasu. Trochę przeraża mnie ta cienka blizna ale cóż staram się nie myśleć negatywnie . Ja miałam cukrzycę ciążowa w 1 ciąży i teraz lekarz każe mi kontrolować cukier i ogólnie pilnować diety mówi że duże jest prawdopodobieństwo że się powtórzy ehh
 
No to trudno, ciekawe czy mi dojdzie jeszcze maloplytkowosc, bo w poprzedniej pod koniec miałam mało płytek krwi.
Dziewczyny, w ciąży nie wolno się denerwować, a ja przy swojej wadzie serca to już szczególnie. Będę wdzięczna za jakiekolwiek słowa otuchy, bo właśnie się dowiedziałam, że mąż przyjechał do szpitala z córką (1.5 roku) z podejrzeniem, że ma zapalenie płuc. Ja nie mogę stąd wyjść :( zalamka po całości...
 
Ostatnia edycja:
@Angelika89, dlaczego chcesz mieć cesarke? Ja nie chcę i serio zrobiłbym wszystko, aby jej nie mieć.
Czy któraś z Was miała cukrzycę ciążową w poprzedniej ciąży? Myślicie, że w tej też może być? Zastanawiam się co kolejne mnie trafi w tej ciąży.
poprzedni poród wywoływany zakończył się po 12 h (10 cm rozwarcia) cc z powodu niewspółmierności główkowo miednicowej i nie chcę drugi raz przez to przechodzić, tym bardziej, że teraz dodatkowo dochodzi ryzyko pęknięcia blizny (przed ciążą lekarze mówili, że w jednym miejscu jest rozejście, ale mam tyłozgięcie macicy, więc jak się prostowała podczas ciąży to może "zniknęło" to, bo lekarz nic nie mówił ostatnio)
 
poprzedni poród wywoływany zakończył się po 12 h (10 cm rozwarcia) cc z powodu niewspółmierności główkowo miednicowej i nie chcę drugi raz przez to przechodzić, tym bardziej, że teraz dodatkowo dochodzi ryzyko pęknięcia blizny (przed ciążą lekarze mówili, że w jednym miejscu jest rozejście, ale mam tyłozgięcie macicy, więc jak się prostowała podczas ciąży to może "zniknęło" to, bo lekarz nic nie mówił ostatnio)
Myślałam, że to Twoja pierwsza ciąża. W takim razie rozumiem. Współczuję, że masz takie wspomnienia z pierwszego porodu. To powinno być piękne wydarzenie, a nie zawsze tak jest.
 
reklama
No to trudno, ciekawe czy mi dojdzie jeszcze maloplytkowosc, bo w poprzedniej pod koniec miałam mało płytek krwi.
Dziewczyny, w ciąży nie wolno się denerwować, a ja przy swojej wadzie serca to już szczególnie. Będę wdzięczna za jakiekolwiek słowa otuchy, bo właśnie się dowiedziałam, że mąż przyjechał do szpitala z córką (1.5 roku) z podejrzeniem, że ma zapalenie płuc. Ja nie mogę stąd wyjść :( zalamka po całości...
A skąd to podejrzenie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry