mamanastart
Zaciekawiona BB
No to co widzisz co lekarz to opinia. To mam szansę na dużą córcie, ja w 7mc-u zdążyłam 2kg A tatuś 4 kg.Moja lekarz twierdzi przeciwnie. Że to ma duże znaczenie. I mąż urodził się 4150 a syn 4175..
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No to co widzisz co lekarz to opinia. To mam szansę na dużą córcie, ja w 7mc-u zdążyłam 2kg A tatuś 4 kg.Moja lekarz twierdzi przeciwnie. Że to ma duże znaczenie. I mąż urodził się 4150 a syn 4175..
Oj to mój 176 to jeszcze bajkaPan Dr rozwiał moje wątpliwości na połówkowych, że to z jaką wagą rodziła się rodzice nie ma zbyt wielkiego znaczenia, bardziej to jakiej jesteśmy postury. I jak tatuś duży to córcia też może być, aż strach pomyśleć, bo tatuś ma 192.
No więc właśnie. U mbie pierwszy 7 dni po terminie wywołany a brzuch wymacany na 100 sposobów.Ja głaskałam 7 lat temu non stop i tydzień po terminie miałam wywoływany.. Hehe..
Jak nie głaskać brzucha??
A ja bym chciała spore dzieciątko. Wypycha się raz i koniec. A zauważyłam że te większe dzieci są silniejsze od początku i potem lepiej się rozwijają. Nawet koleżanka co urodziła 2 dzieci do 3.5kg A jej siostra powyżej 4 zauważyła że tamtej są silniejsze i to od razu widać różnice.
U nas rozmiar 1 pieluchy tylko 1 opakowanie zuxylismy, 2 pampersy też tylko kilka i były za małe. Od 3 tak bardziej hurtowo szło. Tak samo z ubraniami 56 nie nosił bo urodził się 61cm. Teraz z małymi pieluchami i ubraniami będę ostrożna- najwyżej dokupię
Ja z jednej strony też. A z drugiej boję się najzwyczajniej. Jak to będzie. Czy dam radę? (Pewnie tak bo wyjscia raczej nie ma). Boje się porodu też... Ale tam w brzuchu siedzi moja druga kruszynka i już tak bardzo chciałabym ją tulićWiecie co... ja to bym chciała już wrzesień...swoją drogą jak tu będzie zabawnie jak zaczniemy wypisywać o skurczach, czopach, KTG czy szpitalach...
![]()
Tak ja też bym chciała już wrzesień jak nigdy chciałabym żeby już minął lipiec i sierpień .... W sierpniu już będę myśleć tylko o mojej małej jak zaraz będzie na świecie . Fajnie że mamy tutaj siebie [emoji307]Wiecie co... ja to bym chciała już wrzesień...swoją drogą jak tu będzie zabawnie jak zaczniemy wypisywać o skurczach, czopach, KTG czy szpitalach...
![]()
To zupełnie tak ja mnie, mam wrazenie jakby czas nagle przyspieszył ☺ oj no będzie się działo we wrzesniu na tym naszym forum.Ja z jednej strony też. A z drugiej boję się najzwyczajniej. Jak to będzie. Czy dam radę? (Pewnie tak bo wyjscia raczej nie ma). Boje się porodu też... Ale tam w brzuchu siedzi moja druga kruszynka i już tak bardzo chciałabym ją tulić
Jeszcze 4 miesiące... Dużo i nie dużo. Mi wyjątkowo czas zasuwa w tej ciąży strasznie szybko.