reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Niektóre by chciały. Na szczęście moja nie. Ale mojej szwagierki to tak. A jeszcze najlepsze ze ma dwie synowe i jedna jest lepsza a druga gorsza. Jedna wszystko złe robi choć się stara a druga ma w d.. a jest cudem.

Siostra mojego sie nie odzywa nic. Ona oficjalnie powiedziała ze dzieci miec nie zamierza z racji ze jest nosicielka genu z pewna choroba ktora przekazuja wylacznie kobiety i jak to stwierdzila nie będzie sobie i dziecku niszczyc zycia. Wiec wszystko spada na nas.
 
reklama
To ja mam to szczęście ,ze moi rodzice i tesciowiebardzo się cieszą.
Jedyny dla.mnie.minus to babcia , która trochę porównuje. Coś tam ostatnio mówię jej,ze jakieś badanie mnie czeka, a ona mi na to,ze jak ona rodziła , to żadnych badań nie zrobiła , aż polozna była w szoku, i było ok. ;)
Ja jej na to , ze jednak czasy i medycyna się zmienila bardzo od tamtego.momentu.
A najgorsze, jak już w 4 m-cu było coś widać, to teksty babci "A czemu to już widać, u mnie było widać dopiero w 7 mcu, a u Kryski to w 6 nikt nie widział". No ku*wa widać, bo w ciąży jestem. Co, mam chodzić zgarbiona czy co? Babcia mnie najbardziej wkurza, a teraz przyjeżdża do mnie. W aucie 4 h razem i całe 4 h narzeka jakie to życie ciężkie i jedzie po mojej matce, jaką to złą córka jest bo jej do fryzjera nie miała czasu zawieść. Teraz jej powiem, że jak mi ma nadawać na moja własna matkę to wolę radio włączyć. Eh, 4 dni bedzie, melisa pójdzie w ruch ;)
 
Chyba tak, bo jedyny syn. Ale to jej nie usprawiedliwia. Mogła nic nie mówić .

Ja to samo, zawsze miałam 80 C teraz kupiłam 90C i już ciasną a też miałam je krótko .

No to raczej. Jak się nie ma nic mądrego do gadania to się nie odzywa. Ja wiem jak niektóre rzeczy bolą , bardziej niż krzywda fizyczna potrafią nieprzemyślane słowa zapaść w pamięć.
 
Moj też komentuje ze sa wielkie i brzydkie hahaha ze juz przekroczyly te magiczna granice bycia ladnymi :p a ja czasem robie mu na zlosc hahaha i z łazienki wieczorem wylatuje i swiece mu nimi xD
Ja po drugiej ciąży schudłam 15 kilogramów (ćwiczenia) więc zeszłam z rozm 44 do 38 a piersi ze standardowego D/E do B
Chłopu pasowało, że takie akurat.
A teraz znów rosną, już mam 85D. Chłopu oczy się świecą bo dla niego takie chwilowe napompowanie to jak prezent na gwizdkę :-D
Hahahaha.
A że on pracuje za granicą to widzi mnie i moje rosnące wszystko co 5-6 tygodni więc dla niego za każdym razem co innego :rolleyes2:
 
A najgorsze, jak już w 4 m-cu było coś widać, to teksty babci "A czemu to już widać, u mnie było widać dopiero w 7 mcu, a u Kryski to w 6 nikt nie widział". No ku*wa widać, bo w ciąży jestem. Co, mam chodzić zgarbiona czy co? Babcia mnie najbardziej wkurza, a teraz przyjeżdża do mnie. W aucie 4 h razem i całe 4 h narzeka jakie to życie ciężkie i jedzie po mojej matce, jaką to złą córka jest bo jej do fryzjera nie miała czasu zawieść. Teraz jej powiem, że jak mi ma nadawać na moja własna matkę to wolę radio włączyć. Eh, 4 dni bedzie, melisa pójdzie w ruch ;)

Oj jak dobrze ze ja nikogo nie muszę znosić :) współczuje może akurat jakoś znośnie będzie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry