Na szczęście moje małe jeszcze żłobkowe, chociaż widzę, że mój mąż jest z tych zalatwiajacych. Ciekawe na jakie zajęcia puścimy nasza Marysie, a potem Basie. Po czym zauwazylyscie, że dziecko trzeba na takie zajęcia zapisać? Bo ja nie chcę spełniać swoich marzeń na dziecku, że np. Ja chciałabym umieć grać na skrzypcach to wysyłam dziecko na skrzypce. Kiedy zacząć sprawdzać chęci i predyspozycje u dziecka? Chyba w wolnym czasie wezmę jakąś lekturę do poczytania
jakies książki o wychowaniu dzieci polecacie? Jakoś wcześniej nie było na to czasu.