• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Leczo na pewno mroziłam i naleśniki z serem - tak na słodko dla odmiany, pierogi.. krokiety można mrozić, a nawet w lodówce przetrwają kilka oni. Potrawke z kurczaka z ryżem czy makaronem też.. lazanie mrożone widziałam w lodówkach w markecie.. więc też się da.

Ja właśnie mało co mrożę. Raczej tylko fasolkę czy bigos i tyle. Ew zapasy owoców czy koperek, pietruszkę na zimę . Wiec pytam bo się nie znam [emoji23]
 
Wiesz jak mam w domu to codzień obiad jest , jak mi się nie chce to młoda gotuje. Tylko w tej robocie ostanio to ciagle flaki gotowe,polędwiczki gotowe albo ta pierniczona zupka ... a wiem ze lubi zjeść i wybredny i szkoda mi chłopa to bym mu coś nagotowała fajnego w domu żeby tylko się dało zamrozić Ew tak z dwa dni żeby w pudełku w lodowce mogło być. Tylko pomysłu brak już ...

Rozumiem. Mój nie wybredny, ale czasem zachciewajka się trafi.
 
Ja też mało co mrożę. W zamrażalniku mam mięso i koperku, szczypiorku, lody.. Ale kiedyś dostałam wiejskiego sera duuuzo i postanowiłam naleśniki narobić.. potem mroziłam przekładając po kilka folią.. mąż nie narzekał. Czasem zamrażam kotlety i też spoko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry