reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja tez wolalabym po 37 tc, corke rodzilam w 42 przez wywolywanie porodu, to tez srednia przyjemnosc bo czlowiek sie stresuje czy wody, przeplywy itd. Nie zmienia to faktu ze mala byla doboszona az za bardzo ale dzieki temu nie musialam jezdzic na dodatkowe kontrole. Przyjaciolka mi pisze ze o 3 miala rozwarcie 3 cm I nadal bez zmian, podjeli decyzje o oksytocynie. Poerwszy porod tez tak przebiegal, urodzila o 14:20 wtedy a wody odeszly o 23:00 poprzedniego dnia.
Ja tez sie urodzilam ponad miesiac przed terminem, mialam buc z 29 marca a wyskoczylam 21 lutego.

Też miałam wywoływany..
 
reklama
A chorujecie może na niedoczynność tarczycy? Ja mam, a do tego ta cukrzyca... Wtedy wzrasta ryzyko porodu przedwczesnego.
Ja nie pomoge bo u mnie wszystko z tarczyca ok. Ale ta moja przyjaciolka ma insulinoopornosc, cukrzyce I wlasnie z tarczyca miala jazdy, brala jakis lek na E cos tam, eurytrox czy cos. Pierwszy porod miala w 37+2 dni.
 
Ja wykupilam ubezpieczenie dodatkowe w listopadzie i jest jakis tam okres karencji jesli chodzi o ciaze, takze mlody musi wyjsc we wrzesniu, bo jesli wczesniej to nie wyplaca mi za urodzenie dziecka :D
 
Ja biorę euthyrox 75 na początku miałam dawkę 50 ale wynik z 3,2 zmieniliśmy tylko do 2,9,problemów z zajściem nie miałam jeden strzał męża w styczniu i ciąża tylko że ja nigdy problemów z tarczyca nie miałam wynik 3,2 pojawił się jak zaszlam w ciaze
 
A no szkoda :(
Mówię kiedyś do mojego P., że się boję że się nie poznam że to już się zaczyna poród. A on mówi, a jak srać ci się chce to wiesz ze to już?

I odrobinę się uspokoilam :p
Myślę, że jak to się już na całego rozkręci to tak boli, że pewnie cieżko to zbagatelizować ;)
Ja wykupilam ubezpieczenie dodatkowe w listopadzie i jest jakis tam okres karencji jesli chodzi o ciaze, takze mlody musi wyjsc we wrzesniu, bo jesli wczesniej to nie wyplaca mi za urodzenie dziecka :D
To na tych ostatnich zajęciach ze szkoły rodzenia prowadząca opowiadała właśnie o tym, że termin to jedno, a kiedy dziecko tak naprawdę przyjdzie na świat to drugie i mówiła o parze, która wykupiła ubezpieczenie i dziecko mogło przyjść na świat kiedy chce byle po 1 czerwca. Mała przyszla na świat wieczorem 31 maja.
 
U nas. Znowu problemy ale takie że człowiek myśli bo ktoś gada głupie rzeczy i nie prawdę i chociażby wiem że źle mówi i kłamie to człowiek już o tym myśli..... Poprawię sobie humor paczka która przyjdzie że smyka....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry