reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja dziś zajadam truskawki między głównymi posiłkami. Kupiłam 2 kg takich dużych. Pycha.
Trochę roboty mam ale powietrze takie ciężkie że po odkurzaniu auta musiałam się położyć i odpocząć.
A mój młodszy syn chory. Kaszel i podgorączkowy. A na dworze +29°C
I z czego to nie wiem, bo ani się nie kąpał w basenie ani nic z tych rzeczy.
:unsure:

U mnie tez kaszle od tygodnia , jeden dzień gorączki nie za dużej , gardło jakaś wysypka i ogólne rozbicie ... tez z powietrza chyba jakiś wirus przyszedł
 
reklama
A jeszcze kiedyś miałam fazę jeśli chodzi o imie dla córki LUCYNKA tzn. Lusia.

A wracając do dzieci. Męczy mnie to że tak się skarżą a z drugiej strony cieszę się że moi synowie mają do mnie na tyle zaufania że nawet jak coś narozrabiają to mówią mi o tym. Mam nadzieję że to się nie zmieni.

U mnie tez zawsze przyjdą i powiedzą ... ale jak patrzę na inne dzieci to powiem ze matki maja chyba w nosie wychowanie przynajmniej tych które znam
 
Dzieci niestety są nieraz gorsi jak rodzice. Ja ostatnio tez miałam wojnę bo „ przyjaciółki” mojej ja obgadaly w szkole i do księdza ze wcale nie jest chora ... a ja już mam dość tłumaczenia się wiec pojechałam po mamusiach jak wyszkolily dzieci. I teraz straszne przeprosiny są . Jak tamtym nie pasuje zabawa z Twoimi synami to niech się nie bawią i już ... moje prawie z nikim we wsi się nie bawią bo to zazdrośnicy i tylko robią na złość
No właśnie w większości to wina kretyńskich rodziców.... zachowania te dzieci z domu wynoszą..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry