Oj tam, oj tam

U moich rodziców wszędzie wokół są pola, a ja i tak uparcie wychodzę na dwór
A wiecie, że dotąd nawet nie zauważyłam, że w innych częściach kraju mówią, że idą "na pole"? Zawsze jak kogoś odwiedzaliśmy i mówił, że idzie na pole to albo nie zwracałam na to uwagi, albo obok rzeczywiście było pole... no to rozumiałam, że najwyraźniej tam się wybiera
Dzisiaj zimno, a po południu miasto organizuje w parku Noc Kupały, chciałam iść posłuchać jak na żywo gra zespół Żywiołak, ale jak mam się tam trząść i opatulać kurtką to lepiej odpuścić ;( Przeziębienie w ciąży już przerobiłam i nie podobało mi się.