Hej,
ale postów naprodukowane

W koncu dzisiaj odwiedziłam położną, żeby zaktualizować deklarację bo troche sie pozmieniało w danych

Zaprosiła na zajęcia,ruszają od 3 lipca, jak pozwoli czas to chetnie sie wybiorę dla przypomnienia.
U mnie zaczęło sie twardnienie brzucha i skurcze lekkie. Dzisiaj jeszcze dzidziol tak sie jakos ulozyl ze nie moglam oddechu złapać, połozyłam sie w koncu bo bylo mi słabo i zasnelam a teraz bede czuwala chyba w nocy bo na sen to nie licze...

Położna mowila ze jak pierwszy porod zakonczyl sie CC to ona by nie ryzykowała i naciskala na drugie CC od razu...troche mnie zaskoczyla bo chcialabym urodzic naturalnie, wiem ze lekko nie bedzie bo juz kiedys lekarz mowil mi ze budowe mam taka ze ciezko bedzie rodzic,min. tylozgiecie macicy co podobno nie ulatwia itp., ale jakos tak mimo wszystko chcialam a teraz ta polozna...sama juz nie wiem...zglupialam.
Goj, ja bralam Tardyferon ale po cc wiec nie wiem jak z nim w ciazy sprawa wyglada, ja skutkow ubocznych nie mialam.
Co do pedicuru to poki co ogarniam sama, zobaczymy jak bedzie na koncowce.
Starania....brzusio BOSKi
