reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Przypomnij w jakim wieku synek?
Mój też pierwszy raz ma prawdziwe wakacje, bo wcześniej żłobek całoroczny a potem przedszkola wakacyjne.. w tym roku zapisałam to tylko u siebie na wakacje bo jego koledzy będą... od 30lipca do 14sierpnia. Czy pójdzie zobaczymy. Ale alternatywa jest. Mój też nie musi chodzić w tym tygodniu, ale się cieszy że nie ma zajęć i tylko się bawią to chce.. potrzebuje kolegów już w tym wieku- to widać.
Koleżanki synek kazał cały rok się zaprowadzić na 7 i odbierać nie wcześniej niż 16.30.. o 6.45 gotowy i ubrany budzi żeby to odprowadzić, a nawet "grozi" że sam będzie chodził:D
6 lat w lutym skonczyl i tez bardzo lubi do przedszkola i zeby jak najpozniej go odbierac. W zlobku byly przerwy jeden miesiac tylko, a w przedszkolu chodzil cale wakacje na dyzury do innych przedszkoli, bo musial, a teraz nie chcial zeby go na dyzur zapisywac. Akurat w tym roku w jego przedszkolu nie ma dyzuru, wiec dobrze sie sklada, ze moze ze mna zostac.
 
reklama
Przeczytałam z zapartym tchem. Podziwiam Cię za mądrość życiową i za wiarę , dużo w życiu przeszłaś. Ja też jestem z tych wierzących i wiem jak dużo nadzieji i ukojenia może dać modlitwa.

Wiesz teraz to łatwiej to wszystko napisać bo już uporządkowane.. ale kolorowo nie było.. chciałam tylko zaznaczyć, że każdy ma swój krzyż ( czy wierzący czy nie) i wszystko jest po coś..
Przyznam też jak czytam to forum, że zaczęłam doceniać swoich rodziców i teściów. Z tymi drugimi jak urodził się Dawid nie było nam po drodze, teściowa zawsze wszystkimi rządziła i nie mogła znieść że ktoś ma inne zdanie " przecież tyle serca dała" ale całe szczęście przeszliśmy przez to i obie mamy inne podejście.. Dawidek jest ich oczkiem w głowie, zwłaszcza że jedynym wnuczkiem, za wnusię teściowa jak się dowiedziała o Amino ( A powiedzieliśmy im w dniu robienia jak musieli zostać z synkiem- więc stresowalu się połowę czasu co moi rodzice i my) pojechała zaraz do Częstochowy i co miesiąc idą msze za naszą intencję.. mieszkają blisko i naprawdę teraz są dla nas wielką pomocą.. teściowa ciągle mi powtarza że we wrześniu pomoże zwłaszcza z D. Rodziców mam dalej, ale też zawsze służą dobrym słowem. Nie mogą wszystkiego zostawić i przyjechać, ale jak urodził się synek ( też był ich pierwszym wnuczkiem) to mama non stop że mną na tel i jak zapytałam czy przyjedzie, następnego dnia była. Teraz też w całej sytuacji płakała że mną i razem się cieszyła. Jeszcze że pierwsza wnusia to już wogole..
Jednak rodzice dają siłę i wsparcie.. jeśli jest inaczej to jakby korzenie wyrwać i jest ciężko..

Dobra już koniec bo zaśmiecam za bardzo to forum dzisiaj..
 
A ja dzisiaj tez mam mega slaby dzien. Dawno nie mialam takiego zjazdu. Nawet jak czytalam Wasze posty to sie poryczalam (te osobiste, a nie te o łózeczkach).
Wczoraj b.duzo biegalam po miescie i moze sie przemeczylam...
Do tego koszmarnie boli mnie pupa (hemoroidy). Niby bralam jakies czopki na to, ale od wczoraj jest mega: nie moge usiasc porzadnie, boli przy chodzeniu. Macie takie dolegliwosci? Jak sobie radzicie?
 
A ja dzisiaj tez mam mega slaby dzien. Dawno nie mialam takiego zjazdu. Nawet jak czytalam Wasze posty to sie poryczalam (te osobiste, a nie te o łózeczkach).
Wczoraj b.duzo biegalam po miescie i moze sie przemeczylam...
Do tego koszmarnie boli mnie pupa (hemoroidy). Niby bralam jakies czopki na to, ale od wczoraj jest mega: nie moge usiasc porzadnie, boli przy chodzeniu. Macie takie dolegliwosci? Jak sobie radzicie?
Nie mam na szczęście więc nie pomogę
 
reklama
W ten deszcz pojechałem z synem do sklepu żeby coś na obiad kupić, rósł już ugotowaniu drugie danie zjedzone dla Corel zrobiłem jeszcze naleśniki, pranko w suszarce się suszy a my jak wcześniej znowu lezymy bo co tu robić w tak brzydka pogodę dopiero od sob ma być ładnie....... Dostałem kolejna torbę ubrań niemowlecych głupio mi odmówić ale wybrałam dosłownie 10szt reszta to rany no od razu leci do kontenera....... Chyba czas na drzemke
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry