W ogóle zrobiłem się od ponad roku bardzo czujna na wszystko, często mówię Nie, nawet w roku szkolnym jak któraś mama chciała mi swoje dziecko wcisnąć po lekcjach "żeby moje mogły się pobawic" to też od razu było Nie i tyle, hihi ogólnie akurat moja trójka bawi się razem a druga sprawa ja sama z nimi ciągle i nie upycham znajomym więc stwierdziłam że nie będę się uzerac z obcymi dziećmi będąc nadododatek w ciąży.... Poznałam się już na ludziach, zwłaszcza na rodzinie męża, przestalismy się przejmować itp mamy siebie, mamy rodziców a ludzie z którymi rozmawiam to tak o pogodzie i kawie albo dzieciach, przestałam mówić o problemach (bo wtedy sprawia im to przyjemność), o kasie bo wychodzi zazdrość itp