reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ej. Ty. Czekaj. Mamy obie rodzić w sierpniu a ty mi już z rozwarciem wyskakujesz! Ogarnij się i czekaj na mnie!

No to chyba przez te bóle od nerek się zrobiło. Brzuch mi twardnial częściej i poszło. Mam jakieś leki to może zwolni. Będą jaja jak faktycznie w ten sam dzień urodzimy. Choć lekarz mówi ze narazie nie ma pośpiechu zobaczymy jak z tym rozwarciem się będzie działo.
 
reklama
To będę robić :)
Dla mnie świadczenia to drazliwy temat, blisko mi do zdania KINDERBUENOO88.
Ja patrzę na to przez jeszcze inny pryzmat, bo my musieliśmy się leczyć w klinice niepłodności, to są ogromne koszta i dlatego musiałam zapierdalać niemal na dwa etaty, odmawiać sobie wielu rzeczy, przyjemności itd. Bo co? Bo nie było oczywiste że uda mi się zajść w ciążę i jestem gorsza? O żadnych dofinansowaniach na ewentualne in vitro nie było mowy. Nikt nigdy mi nic nie załatwił, nie dał, nie pomógł. A z moich składek i podatków ktoś dostawał jakieś zasiłki, 500 plusy itd. Sorry, ale dla mnie to niesprawiedliwe. Tym bardziej że znam większość takich matek, którym zwyczajnie nie chce się pracować. Ale nie ważne. Nie wrzucam wszystkich do jednego wora, bo owszem niektórym dzieciom te pieniążki poprawiają podstawowy byt. Ale ogólnie jestem na nie dla takich akcji. Cóż, zazwyczaj popiera to ten, kto dostaje. Taka kolej rzeczy...

Patrzcie dziewczyny jak to z dnia na dzień może się zmienić, tu jakieś rozwarcie, tu pessar, tu skurcze. Masakra. Aż sie boję co tam u mnie w trawie piszczy.

Może akurat Ty będziesz ta której nic nie pojawi się do samego końca :)
 
Na 12.09. Dam rady ;) jak mnie kolka nerkowa nie wykończy albo dolegliwości od kamieni w woreczku :)

Jesteś bardzo dzielna i sympatyczną dziewczyną.. kto da jak nie Ty.
Dla pocieszenia powiem, że mam bliską koleżankę która kamienie miała w pierwszej ciąży, nawet trochę szpitalu leżała z tego powodu i miała zaraz po porodzie za to się wziąść. Potem zeszła w 2 i 3 ciążę... I tak minęło 8 lat i dalej funkcjonuje bez operacji.. mowi ze nie dahe jej to zadnych objawow to tego nie rusza:D
 
Jesteś bardzo dzielna i sympatyczną dziewczyną.. kto da jak nie Ty.
Dla pocieszenia powiem, że mam bliską koleżankę która kamienie miała w pierwszej ciąży, nawet trochę szpitalu leżała z tego powodu i miała zaraz po porodzie za to się wziąść. Potem zeszła w 2 i 3 ciążę... I tak minęło 8 lat i dalej funkcjonuje bez operacji.. mowi ze nie dahe jej to zadnych objawow to tego nie rusza[emoji1]

Lekarz mówi ze jak urodzę to mogąc przestać dawać objawy bo nie będzie nacisku macicy itd. Zobaczymy. Jakby nie było, zawsze jakoś będzie [emoji4] dziekuje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry