reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No wlasnie, jak to jest, czy naprawde po karmieniu zmienia sie seksualna wrazliwosc piersi i brodawek? Tak mi powiedziala kolezanka. Mi juz w ciazy piersi bardzo sie zmienily, choc wczesniej byla to jedna z najbardziej erogennych stref to teraz dotykanie mnie raczej drazni i boli...
 
No wlasnie, jak to jest, czy naprawde po karmieniu zmienia sie seksualna wrazliwosc piersi i brodawek? Tak mi powiedziala kolezanka. Mi juz w ciazy piersi bardzo sie zmienily, choc wczesniej byla to jedna z najbardziej erogennych stref to teraz dotykanie mnie raczej drazni i boli...
No u mnie się zmieniło z baw się na jak dotkniesz to w ryj!
 
Ja jak jestem karmiąca to moje cycki są jedynie barem mlecznym i irytuje mnie jak ktoś poza dzieckiem chce je dotykać. W ogóle nie stanowią dla mnie jakiegoś seksualnego obiektu...
PRZED porodem, bejbe. Właśnie z tego powodu, przez który teraz nie macamy ;p

Ja na początku karmienia też nie lubię. Przynajmniej dopóki są wycieki ;)
 
No wlasnie, jak to jest, czy naprawde po karmieniu zmienia sie seksualna wrazliwosc piersi i brodawek? Tak mi powiedziala kolezanka. Mi juz w ciazy piersi bardzo sie zmienily, choc wczesniej byla to jedna z najbardziej erogennych stref to teraz dotykanie mnie raczej drazni i boli...
Niekoniecznie. Ale wycieki mleka mogą powodować dyskomfort z dwóch stron, chociaż znam pary, którym to w ogóle nie przeszkadza. Mój P brzydzi się mleka [emoji14] ale on się brzydzi KAŻDEGO mleka. Czy to ludzkie, czy krowie [emoji14]
 
Tak sobie czytam po dłuższej nieobecności i przypomniałam sobie jak przy pierwszym porodzie nie chciało mi się robić rozwarcie pomimo skurczów i położna zleciła mi i mężowi sutki masować [emoji3] Myślałam, że mu łapy ubiję [emoji1] Zwiększało to ból na (jeszcze bardziej) nie do zniesienia. Podobnie taki taborecik z dziurą. Nie wiem dlaczego, być może przez moj kręgosłup, ale miałam wrażenie że mnie przypalają żywym ogniem.

A wracając do piersi. Na początku tej ciąży były tak wrażliwe, że okładałam się poduszkami, żeby przypadkiem ich przez sen nie nacisnąć, a teraz zupełnie bezbolesne i nie mam nic przeciwko dotykowi męża.

Wydaje mi się że to masaż sutków jest niebezpieczny na tym etapie, a nie piersi ale może się mylę...
 
reklama
Generalnie podobno niebezpieczne jest wszystko co powoduje wydzielanie oksytocyny... bo to ona działa skurczowo na macicę. Pamiętam jak urodziłam B. 12h wisiał na cycku a mnie obkurczająca macica bardziej bolała niż przed porodem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry