reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kasia nie zamartwiaj o tym, na co nie masz wpływu. Mąż sobie poradzi, bo jakoś musi i tyle. A Ty skup się na Was i zasiskaniu nóg, bo wcześniak nic fajnego. Buziaki :*

A ja wiem o tym. W końcu to on moja ostoja , ja jestem ze tak powiem w du... wiec on musi być oparciem a nie ja dla niego bo biedny coś tam musi przełożyć. Przełoży to przełoży i tyle. Najważniejszy jest młody no i ta pannica co wyglada jak muchomor :)
 
reklama
Od Ciebie najwięcej zależy. Mi po ciąży z D powrót do normalności ułatwiła pracą. Trzeba było się jakoś ogarnąć. Potem jak mały miał 2 lata złapałam naprawdę fajna figurkę dzięki spacerkom i ćwiczeniom. I tak w sumie było do ciąży. Teraz też mam plan żeby jak najszybciej zacząć ćwiczyć;) i kp też ładnie wyciąga wagę. Jak się doprowadzi do "używalności" to od razu bardziej się chce kupić sobie coś fajnego. Taki plan A zobaczymy co wyjdzie w realu..
Nigdy nie ćwiczę. Odkąd schudłam po Kacprze to trzymam wagę mimo już 3 ciąży. Tzn. nie ćwiczę... jeżdżę na rowerze lub pływam. O figurę sie nie boję. Zresztą ja siebie ze wszystkimi niedoskonałościami zwyczajnie AKCEPTUJĘ
 
mój mały miał w 30+5 wagę 1519 gr i też się martwiłam, że mało, teraz w poniedziałek mam usg, to zobaczę ile urósł, ale już zauważyłam, że jest różnica pomiędzy różnymi lekarzami/sprzętami wykonującymi usg. teraz będę miała u mojego lekarza, więc zobaczymy. a będzie to 33+5 tydz
Mój w 31 miał niespełna 1500 a mnie to nie martwi. :) Mam 10latka 160cm i 23 czy 25 kg wagi.
 
Nigdy nie ćwiczę. Odkąd schudłam po Kacprze to trzymam wagę mimo już 3 ciąży. Tzn. nie ćwiczę... jeżdżę na rowerze lub pływam. O figurę sie nie boję. Zresztą ja siebie ze wszystkimi niedoskonałościami zwyczajnie AKCEPTUJĘ

Boże to ostatnie zdanie mnie powala. Tylko dojrzała i niesamowicie mądra kobieta tak mówi i uważa [emoji106][emoji106][emoji106]
 
Co do snów
Dziś mi się śniło że wychodzę z mężem pod blok i widzimy że spalił się jego czerwony Polonez czy coś w tym stylu.... I mówię
No dobra chodź zawiozę Cię do pracy...

A rano oczywiście miałam go zawieść bo wczoraj wypił.....
[emoji6]
 
Hihi. Chyba trzeba było mi takiego wykładu :)
Buziaki dla Ciebie, @GoJ ;* Dasz radę, tylko nie wpędzaj się w te swoje dołki.

Nigdy nie ćwiczę. Odkąd schudłam po Kacprze to trzymam wagę mimo już 3 ciąży. Tzn. nie ćwiczę... jeżdżę na rowerze lub pływam. O figurę sie nie boję. Zresztą ja siebie ze wszystkimi niedoskonałościami zwyczajnie AKCEPTUJĘ
Powiedzcie mi, czy to tylko moje naiwne myślenie, czy to tak jest, że jak np. ma się dwójkę albo trójkę dzieci to przy nich jest tyle roboty, że wystarczy nie obżerać się slodyczami i fastfoodami i zgrabna sylwetka jest tak właściwie gwarantowana? :D
 
Hihi. Chyba trzeba było mi takiego wykładu :)

Dokładnie. Ja myśle ze jak (w miarę możliwości finansowych) ogarniesz wyprawke to będziesz się czuć lepiej. Wolniejsza itd. A jak kasa nie pozwala to porób listy co z jakiego sklepu/ miejsca i mniej więcej oblicz kwotę. Masz ogarniecie spore w przeciwieństwie do pierworodek. Zacznij od najważniejszych rzeczy. Sorki za wykład ale chce Ci pomoc , bardzo.
 
reklama
Buziaki dla Ciebie, @GoJ ;* Dasz radę, tylko nie wpędzaj się w te swoje dołki.


Powiedzcie mi, czy to tylko moje naiwne myślenie, czy to tak jest, że jak np. ma się dwójkę albo trójkę dzieci to przy nich jest tyle roboty, że wystarczy nie obżerać się slodyczami i fastfoodami i zgrabna sylwetka jest tak właściwie gwarantowana? :D

Hmmm nie wiem czy byłam zgrabna przed ciąża czy nie. Znajdę jakieś zdj to wrzucę to ocenicie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry