reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Po skończeniu poszłam żeby odłączyły. I pytam czy jest szansa wyjąc a jutro do kroplówki dać gdzie indziej bo boli mnie od samego wkłucia jak diabli w tym miejscu a zawsze było ok. Popatrzyly jak na histeryczkę ale wyjęły. Ja rozumie ze to dokładanie im pracy, wiec pytałam czy można ... skoro można to dlaczego nie. A po wyjęciu zaczęły straszyć ze jutro tez będzie bolało wkłucie i ze to jeszcze gorsze bo kazde wkłucie to ryzyko zakażenia itd. No ja rozumie ale jakbym była w stanie to wytrzymać to bym napewno nie poszła wyjmować.

Dobrze że poszłaś. Nawet gdyby jutro miało boleć to nasz chwilę przerwy w tym bólu
 
reklama
Dziewczyny jak to u was z ruchami jest. U mnie pani doktor z położna dały mi kartę i tłumaczyły mi że od 9do 21 ma być 10 ruchów. A ja czytam w karcie informacyjnej Kasi ,że po jedzeniu ma być 10 ?

Jak wy liczycie ? Ja czasem mam wrażenie że bombel jest leniwy , ale za radą pani doktor budzę ją i zachęcam do zabawy ;)
Zazwyczaj jest ok. Ale po jedzeniu nie zawsze reaguje. Zależy co zjem.
Jak jest u was ?

Ja nie liczę..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry