reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja też się roztapiam, ale pomógł trochę lodowaty prysznic.U mnie też zaduch, ale większość okien miałam z tej strony, gdzie słońca mniej, więc jakoś poszło. Już nie mogłam patrzeć, taki syf.Przemek ostatnio zarzucił mi, że nic nie robie to dzisiaj przerażony był, że aż tyle robię.. teraz już nie ma argumentów :)

Wrócił od dentysty, ząb wyrwany, a on umiera.
Teraz przyszedł pan od prania rogówki i fotela, bo się zdarzył mały wypadek i piwo się wylało na kanapę. Nie szło tego zaprać.

A jeszcze czekam na facia z gazowni, bo jak była ost kontrola to przy liczniku był mały przeciek gazu gdzieś. Liczniki mamy w mieszkaniach w przedpokoju, więc trzeba to zrobić.

Mój się drze jak robię. Ale to od niedawna. Robiłam znaczy bo jak już mi lekarz powiedział ze Mam pakować torbę do porodu to odpuściłam bo jest czas jeszcze na to. Dziś to mnie zrabal i pilnuje żebym tylko do kibelka chodziła. Także ok. A Twój men umiera. Nie dziwie się faceci z byle czego umierają [emoji23]
 
reklama
Ja też się roztapiam, ale pomógł trochę lodowaty prysznic.U mnie też zaduch, ale większość okien miałam z tej strony, gdzie słońca mniej, więc jakoś poszło. Już nie mogłam patrzeć, taki syf.Przemek ostatnio zarzucił mi, że nic nie robie to dzisiaj przerażony był, że aż tyle robię.. teraz już nie ma argumentów :)

Wrócił od dentysty, ząb wyrwany, a on umiera.
Teraz przyszedł pan od prania rogówki i fotela, bo się zdarzył mały wypadek i piwo się wylało na kanapę. Nie szło tego zaprać.

A jeszcze czekam na facia z gazowni, bo jak była ost kontrola to przy liczniku był mały przeciek gazu gdzieś. Liczniki mamy w mieszkaniach w przedpokoju, więc trzeba to zrobić.
Mój też ostatnio miał wyrywanego zęba , już jedną nogą stał po drugiej stronie :p
 
U nas z tego co polożna mówiła wynika, że przyjedzie 4 razy. Będzie na pewno sprawdzać warunki w jakich przebywa dziecko.... a tak poza tym to ważyć, sprawdzać, czy maleństwo dobrze się rozwija w pierwszych tygodniach, czy nie ma powodów, żeby jechać do lekarza, jeśli będą problemy z karmieniem piersią albo laktacją to będzie próbowała pomóc skorygowac błędy albo skierować do właściwego specjalisty, który pomoże. Matka też ma w niej oparcie - zawsze można zapytać czy to co dzieje się po porodzie z naszym organizmem nie odbiega od normy i czy na pewno tak powinno to wyglądać jeśli coś nas niepokoi. U nas położna zdejmuje też szwy po ewentualnym nacięciu - nie trzeba z tym jeździć po lekarzach.

Ja miałam takie co się rozpuszczały i końcówki odpadały. Pytała czy popatrzyć ja mówię ze raczej ok jest bo jeden odpadł drugi tez tuż tuż. Ogólnie Miałam fajna. Ta teraz tez ok kobitka. Bardzo pilnuje żeby do 24 h w domu dziecko było przez nią już obejrzane.
 
reklama
Mój też ostatnio miał wyrywanego zęba , już jedną nogą stał po drugiej stronie :p

Mój miał iść z młodymi dziś ale z racji ze jedna wywaliło opryszczka to poszedł zapytać czy jest sens z ta zaraza buzie otwierać i przełożył. A jego zagonić to ciężko. Jak cokolwiek porobił z zębami to teraz już chwile nie był. Pewnie jak go będzie szlag trafiać to pójdzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry