U nas z tego co polożna mówiła wynika, że przyjedzie 4 razy. Będzie na pewno sprawdzać warunki w jakich przebywa dziecko.... a tak poza tym to ważyć, sprawdzać, czy maleństwo dobrze się rozwija w pierwszych tygodniach, czy nie ma powodów, żeby jechać do lekarza, jeśli będą problemy z karmieniem piersią albo laktacją to będzie próbowała pomóc skorygowac błędy albo skierować do właściwego specjalisty, który pomoże. Matka też ma w niej oparcie - zawsze można zapytać czy to co dzieje się po porodzie z naszym organizmem nie odbiega od normy i czy na pewno tak powinno to wyglądać jeśli coś nas niepokoi. U nas położna zdejmuje też szwy po ewentualnym nacięciu - nie trzeba z tym jeździć po lekarzach.