reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziś dzień wizyty. Wieści nienajlepsze.
Po pierwsze wspominałam Wam o różnicach w biometrii plodu. I niby każdy człowiek jest inny, a dzieci rosną na tym etapie indywidualnie ale moja Pani Doktor kazała zrobić kontrolne usg. Jeżeli różnica się pogłębi to czeka mnie szpital już do końca ciąży.
Druga sprawa to szyjka, skraca się kurde. Więc leżenie mnie czeka, ale dobrze że chociaż w domuuu :)
To kiepsko :(
 
Dziś dzień wizyty. Wieści nienajlepsze.
Po pierwsze wspominałam Wam o różnicach w biometrii plodu. I niby każdy człowiek jest inny, a dzieci rosną na tym etapie indywidualnie ale moja Pani Doktor kazała zrobić kontrolne usg. Jeżeli różnica się pogłębi to czeka mnie szpital już do końca ciąży.
Druga sprawa to szyjka, skraca się kurde. Więc leżenie mnie czeka, ale dobrze że chociaż w domuuu :)

Kiedy masz to usg? A z szyjka co ? Bardzo skrócona ? Ile masz tyg? Będzie dobrze. Trzymam kciuki. Nie zamartwiaj się.
 
Oj ja nie powinnam narzekac. Tak długo się staraliśmy, tyle czasu przeryczalam, że nie potrafię zajść w ciążę, a teraz marudzę bo mi stopa spuchła. Mięczak.
 
reklama
Ja to mówię... liczę na to że urodzę i wszystko będzie dobrze a ja wrócę do normy. Pamiętam jak z B. w nocy bezdechy mnie wybudzały ostatni miesiąc czy dwa i wtedy jeszcze głowa była zdrowa i tak bałam się że któregoś dnia zwyczajnie się uduszę... i tak mbie to wszystko męczyło. Urodziłam. Wszystkie dolegliwości przeszły momentalnie. No i B. był cudownym niemowlakiem. Nie chorował. Nie wył 24h. Także tylko myśl że za chwilę w sumie to wszystko minie jakoś mnie trzyma w bylejakiej ale jednak formie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry