reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hejo :)
U nas była burza, ale to nic nie dało. Taki gorąc że spałam nago a mimo to się ukleilam.

Dareczka1994, dawno się tak nie uśmiałam :)

Ej, może jestem dziwna ale ja bym się naprawdę cieszyła z cesarki. I ogólnie taki był mój pierwotny zamysł. A moja mała uparcie główka w dół siedzi i nie wiem jak to będzie.... Wiem że niektóre dziewczyny załatwiają zaświadczenia od psychiatry, żeby mieć cc. Ja nie będę sama podejmować decyzji i kombinować bo wierzę że lekarz będzie wiedział co robi. No i że jednak moja ciąża naprawdę jest cudem, także niech Bóg kontynuuje swój plan, bo pewnie zna już jej drogę wyjścia :)
Ja jak chodziłam prywatnie do lekarza to powiedziałam przy synku że chce cesarke i miałam nie musiałam cudowac ani płacić dodatkowo
 
Nie chce Cię straszyć ale tak naprawdę dopiero wtedy do człowieka dociera jaka to odpowiedzialność ... za tego małego ludzia. Ja tez w pierwszej ciąży tak myślałam. Jak poród minie to już będzie bezpiecznie i wogole. A potem człowiek nasłuchuje czy oddycha w nocy, czy się nie zakrztusi , nie odwróci na buzie w nocy( większe), czy ktoś jakiejs choroby do Domu nie przyniesie, czy aby dobrze się rozwija .... musisz przestać się bać i zamartwiać bo będzie Ci strasznie ciężko . Zacząć myśleć więcej o pozytywach swojej sytuacji nawet jeśli są liche. Małe rzeczy niech Cię cieszą... a zamiast czytać i myśleć o tym co może być nie tak polecam Ci jakieś pozytywne rzeczy ... coś co zajmie Ci myśli
Ja jeszcze nie mam dzieci ale już teraz wiem że jaj się urodzi to będę się o niego martwiła jeszcze bardziej :) Ale myślę że to normalne i nieuniknione . I wydaje mi się że to nigdy nie mija, nawet kiedy dziecko jest dorosłe i tak się o nie martwisz, chcesz pomóc żeby miało jak najlepsze życie :)
 
Tego się trzymam :) fakt za dużo przeczytałam i zostalo to w mojej głowie. Ale tak jak kiedyś wam pisałam, mój malutki braciszek umarł. I wiem że powinnam raczej myśleć że czuwa nad nami z nieba ale gdzieś strach jest. Dlatego będę spokojna dopiero jak mała będzie po tej stronie :)

To się tak wydaje..;) strach o zdrowie i życie dziecka raczej nie przechodzi.. pojawiają się tylko kolejne etapy:) potem dochodzą jeszcze inne troski.. Tak że musisz najpierw znaleźć siłę i moc w sobie i dla siebie, wówczas będziesz miała siłę aby przekazać dziecku co najlepsze:) na początek zacznij od swoich dobrych myśli i przeczuć, a uszczęsliwisz już coreczkę:)
 
@kasiaczek89pl przyjemnie się czyta Twoje posty :) mądra kobieta z Ciebie :)
Zgadzam się z Tobą w 100% na temat porodów i strachu o dziecko. Już taki nasz los że będziemy się troszczyć i martwić nawet wtedy gdy te nasze szkraby pozakladaja swoje rodziny :)
Popieram ! :) ogólnie na forum są same wartościowe osoby i dobrze że tu trafiłam bo wiele się dowiedziałam , uzyskałam dużo wsparcia :)
 
Nie chce Cię straszyć ale tak naprawdę dopiero wtedy do człowieka dociera jaka to odpowiedzialność ... za tego małego ludzia. Ja tez w pierwszej ciąży tak myślałam. Jak poród minie to już będzie bezpiecznie i wogole. A potem człowiek nasłuchuje czy oddycha w nocy, czy się nie zakrztusi , nie odwróci na buzie w nocy( większe), czy ktoś jakiejs choroby do Domu nie przyniesie, czy aby dobrze się rozwija .... musisz przestać się bać i zamartwiać bo będzie Ci strasznie ciężko . Zacząć myśleć więcej o pozytywach swojej sytuacji nawet jeśli są liche. Małe rzeczy niech Cię cieszą... a zamiast czytać i myśleć o tym co może być nie tak polecam Ci jakieś pozytywne rzeczy ... coś co zajmie Ci myśli

Straszysz Agatę jeszcze bardziej.. Ale taka prawda. Ja nawet mając 7 latka i jego złamany obojczyk wychodzę z siebie i staje obok.. wydawałoby się że duże dziecko..
 
reklama
Ja jak chodziłam prywatnie do lekarza to powiedziałam przy synku że chce cesarke i miałam nie musiałam cudowac ani płacić dodatkowo

Nie każdy jest taki. Ja rozumie ze mama uważa ze tak będzie dla nich lepiej i chce. Nie mam nic przeciwko skoro takie ma zdanie ze będzie dla niej i bobo lepiej. Niestety z lekarzami różnie i nawet prywAtni są czasem zafiksowani na jedna lub na druga opcje :/ pochwal się co dziś masz w planach :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry