reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
My byliśmy w kościele :) tam przyjemnie chłodno w środku.

Ja pije dwie butelki półtora litrowe minimum plus jedna lub dwie herbaty :) tak jakoś w krew weszło.

No to czas się pomodlić.. warunki są;) u nas niestety w kościele taki zaduch, że można siekierę wieszać.. ogłoszenia i błogosławieństwo już nie wytrzymałam i byliśmy przed kościołem.
 
Zjadłabym coś... szczegolnie że sniadanie zwymiotowalam... mhmm tylko na nic kompletnie nie mam ochoty.

U mnie dzisiaj polędwiczki w sosie z kaszą/ ziemniakami i surówką z pekińskiej, dla m kukurydza na parze ( którą mi właśnie strasznie capi.. nie cierpię) oraz małosolne i pomidorki z jogurtem naturalnym.. nie wchodzi mi za bardzo mieso to surowkami nadrabiam..
 
U mnie dzisiaj polędwiczki w sosie z kaszą/ ziemniakami i surówką z pekińskiej, dla m kukurydza na parze ( którą mi właśnie strasznie capi.. nie cierpię) oraz małosolne i pomidorki z jogurtem naturalnym.. nie wchodzi mi za bardzo mieso to surowkami nadrabiam..
Ale bym zjadła kolbę kukurydzy z masełkiem i solą! Ale to chyba jeszcze nie sezon...? Kurde muszę zagnać starego do sklepu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry