reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej , doczytałam was od wczoraj. Mnie będzie narazie mniej, bo dzisiaj się przeprowadzamy :D przynajmniej taki jest plan, bo jeszcze kuchnia niedokończona, meble niezłożone, ale ja wieczorem chcę już mieć łóżko w sypialni i koniec :D
U mnie dalej gorąco, zbieram siły na układanie w szafkach, dzisiaj znów miałam mdłości ble :/
 
reklama
Hej , doczytałam was od wczoraj. Mnie będzie narazie mniej, bo dzisiaj się przeprowadzamy :D przynajmniej taki jest plan, bo jeszcze kuchnia niedokończona, meble niezłożone, ale ja wieczorem chcę już mieć łóżko w sypialni i koniec :D
U mnie dalej gorąco, zbieram siły na układanie w szafkach, dzisiaj znów miałam mdłości ble :/
A to ja bym na podłodze się kimła żeby tylko już u siebie :-D
 
Pokłociłam się ze Sławkiem. Co mi z tego że jest trzeźwy...
Siedzi w Otw. częściej niż z Nami. Nawet nocuje tam częściej. Czuję się jak samotna ciężarna matka. Wokoło tylko problemy jego, jego rodziny, mojej matki... Zawalają mnie tym z każdej strony i odbierają ochotę do życia... siedzę w wannie i ryczę. Bo to ja choć teraz na końcówce ciąży powinnam czuć się kochana i zaopiekowana i że ktoś się o mnie troszczy... nikt nie zapyta jak się czuję tylko wszyscy o jak im źle jakie wszystko bee a mi co? mi jest też źle jestem zmęczona sama z dziećmi też mam problemy i finansowe i fizycznie mi już źle i co kogo to obchodzi tylko tu mogę napisać
 
Pokłociłam się ze Sławkiem. Co mi z tego że jest trzeźwy...
Siedzi w Otw. częściej niż z Nami. Nawet nocuje tam częściej. Czuję się jak samotna ciężarna matka. Wokoło tylko problemy jego, jego rodziny, mojej matki... Zawalają mnie tym z każdej strony i odbierają ochotę do życia... siedzę w wannie i ryczę. Bo to ja choć teraz na końcówce ciąży powinnam czuć się kochana i zaopiekowana i że ktoś się o mnie troszczy... nikt nie zapyta jak się czuję tylko wszyscy o jak im źle jakie wszystko bee a mi co? mi jest też źle jestem zmęczona sama z dziećmi też mam problemy i finansowe i fizycznie mi już źle i co kogo to obchodzi tylko tu mogę napisać
Kurczę tak mi Ciebie szkoda, że nie masz oparcia ani że strony męża ani ze strony rodziców. Całe szczęście ze niedługo będziesz miała to mieszkanie to samej z chłopakami myślę będzie Ci lepiej .
 
Jest mi dziś b. źle... czuję się niepotrzebna i gdyby nie dzieci to dziś jest taki dzień że po co mam żyć że nikt mbie nie docenia a jak komuś jestem potrzebna to tylko po to by mógł mi się wyjęczeć czy żebym coś dla kogoś zrobiła... nikogo nie obchodzą moje uczucia NIKOGO... obcy ludzie bardziej się mną interesują niż najbliżsi.... mam ochotę wyć....
 
reklama
Screenshot_2018-08-04-14-03-49.png
 

Załączniki

  • Screenshot_2018-08-04-14-03-49.png
    Screenshot_2018-08-04-14-03-49.png
    36,2 KB · Wyświetleń: 312

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry