18grudzien
Fanka BB :)
Macie tutaj w razie w info od kobitki z fb na kolki bo różnie może być ja co prawda kupiłam już Floractin ale jakby coś się działo to będę wszystkiego się ratować
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Gratulacje! Zdrowia dla Was!Większość pielegniarek/położnych jest starej daty lub została "wychowana" przez takie pielęgniarki/położne i nauczona takich złych nawyków. Przykre to jest. Większość jest wypalona, zrezygnowana i swoje frustracje przenosi na pacjentówJa miałam kaszaka w pachwinie i właśnie maścią ichtiolową smarowałam plaster i chodziłam tak całymi dniami, bo ona ropę wyciąga. Jak wyschło to zmieniałam plaster. Po kilku dniach smarowania pod prysznicem mi to pękło, więc wycisnęłam, ile się dało i zdezynfekowałam, a później tormentiolem smarowałam, bo działa odkażająco i antybakteryjnie. Jak nic się do wizyty nie zmieni to chyba lepiej powiedzieć lekarzowi. Może ma lepsze sposoby.
Ja nie mam tego jako app tylko z tel przez chroma wchodzę i... taaaak..
U mnie juz ok, 31.07 mialam cesarke, ogolnie wporzadku
Piękna pamiątka będzie
A nie jest w stanie zawieźć Cię ktoś inny skoro on taki wielki problem widzi. ? Dobrze by było gdyby zobaczył, że poradzisz sobie bez niego. [emoji41]Hej dziewczyny
Jestem zła, smutna, zmęczona... Dzwonili z kliniki i przełożyli mi wizytę z moim lekarzem... Czyli miesiąc bez widzenia się z nim. Dobrze ze miałam w czwartek te wizytę w innej klinice i tam mam umówiona następna na 14 tego sierpnia, czyli mogę liczyć że za tydzien.
Oczywiście mąż się nadarl że nie będzie mnie nigdzie wozil i żebym przekładala... Nie rozumie że ciąża już duża, że z dnia na dzień może się coś wydarzyć, że łożysko wygląda na starsze niż sugeruje termin usg...
Pojadę chyba za tydzien do Białegostoku i wynajmę tam pokój w hotelu żeby być bliżej lekarzy i już tam zostanę do końca. Jest mi tak źle, dziś rano byłam w laboratorium a tak to się nie ruszam z łóżka... Od 11 nie ma szanowne Pana w domu, pomaga rodzicom na polu, obiadku nie chciał bo zje u mamusi, miał wrócić o 14 i mieliśmy porozmawiać bo dzwonil że wróci to na spokojnie porozmawiamy ... Jest 16 a jego nie ma. I jej wiem do cholery o co chodzi. Już któryś raz z kolei jest tak że w domu mówi co innego a jak jest u matki to dzwoni i inna gadka na ten sam temat. Do huja Pana omawia z nią nasze sprawy? Nie mam siły płakać, złościć się... Dobrze ze w środę mam chociaż jeszcze ktg to się uspokoję na chwilę. Tak walczyliśmy o dziecko, jeździliśmy co kilka dni na badania, na monitoring cyklu i sprawdzanie owulacji. A teraz jak już tak mało zostało do końca to mam wrażenie że on ma w dupie... I jest świecie przekonany że jak ostatnio na usg było ok to już nic złego się nie może stać. Niech ten tydzien minie jak najszybciejpojadę i wszystko ustalę z doktorem co dalej.
A Ty nie masz prawa jazdy ?Hej dziewczyny
Jestem zła, smutna, zmęczona... Dzwonili z kliniki i przełożyli mi wizytę z moim lekarzem... Czyli miesiąc bez widzenia się z nim. Dobrze ze miałam w czwartek te wizytę w innej klinice i tam mam umówiona następna na 14 tego sierpnia, czyli mogę liczyć że za tydzien.
Oczywiście mąż się nadarl że nie będzie mnie nigdzie wozil i żebym przekładala... Nie rozumie że ciąża już duża, że z dnia na dzień może się coś wydarzyć, że łożysko wygląda na starsze niż sugeruje termin usg...
Pojadę chyba za tydzien do Białegostoku i wynajmę tam pokój w hotelu żeby być bliżej lekarzy i już tam zostanę do końca. Jest mi tak źle, dziś rano byłam w laboratorium a tak to się nie ruszam z łóżka... Od 11 nie ma szanowne Pana w domu, pomaga rodzicom na polu, obiadku nie chciał bo zje u mamusi, miał wrócić o 14 i mieliśmy porozmawiać bo dzwonil że wróci to na spokojnie porozmawiamy ... Jest 16 a jego nie ma. I jej wiem do cholery o co chodzi. Już któryś raz z kolei jest tak że w domu mówi co innego a jak jest u matki to dzwoni i inna gadka na ten sam temat. Do huja Pana omawia z nią nasze sprawy? Nie mam siły płakać, złościć się... Dobrze ze w środę mam chociaż jeszcze ktg to się uspokoję na chwilę. Tak walczyliśmy o dziecko, jeździliśmy co kilka dni na badania, na monitoring cyklu i sprawdzanie owulacji. A teraz jak już tak mało zostało do końca to mam wrażenie że on ma w dupie... I jest świecie przekonany że jak ostatnio na usg było ok to już nic złego się nie może stać. Niech ten tydzien minie jak najszybciejpojadę i wszystko ustalę z doktorem co dalej.