reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Marta powodzenia na rozmowie :)

Ja jak już wspomniałam miałam dobre kontakty z rodziną K ale jednak ja się nadaje do wizyt krótkich przy długich to tylko nieliczni mogą ze mną wytrzymać. Jest ogólnie szansa, że do porodu już nikt nie będzie chciał mnie odwiedzić :p

Coś K mama mówiła, że chce nas we wrześniu odwiedzić przed porodem. Mam nadzieje, że tylko tak mówi...
Ja to gościć mogę tylko takich gości co u mnie w domu czuja się jak u siebie. Zrobią sobie kawę kiedy chcą, zajrzą do lodówki. Oczywiście mówię o gościach na dłużej nie na jeden dzień.
Ogólnie jestem jak kot i robię co chce. Wielu osobom to przeszkadza

Przedostatnia linijka super !!! A jak komuś to przeszkadza to tylko znaczy jak jest ograniczony...
 
reklama
Kurcze zawieź się to jeszcze dla mnie spoko. Ale dasz rade później z noworodkiem po cc? W sensie zanieść w nosidełku do auta i potem jeszcze prowadzic...
Ja bym chyba nie dala rady... Ale może ja słaba jestem. Bo moim cc ledwo do mieszkania woazlam na 2 piętro...
Dam radę czemu nie.
Taki stary wyjadacz cesarkowy jak ja????

To tylko 80 km....[emoji41][emoji41][emoji41]

Aby wyposcili ze szpitala sama,bo tak mnie to jeszcze zastanawia czy sama wypuszcza.....
 
reklama
Trzecie CC

I do tego pomiędzy 1a 2cc miałam operację usunięcia endometriozy z blizny po CC
[emoji3][emoji3][emoji3]
Życie mnie nauczyło....
Hm mąż po pracy czyli po 16 zanim by dojechał te 80km to bylaby 18 a ja już bym w domu była od 5h......

Pojadę se sama [emoji6][emoji41]
W razie co weź sznurek albo smycz.
Jak.jednak nie będziesz mogła dźwignąć fotelika to zaczepisz smycz i będziesz ciągła za sobą jak sanki :D przez parking hihihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry