reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
To już będziesz miała z głowy :) ja się cieszę że już mam poprane i ułożone bo teraz nie mam siły na nic przez te upały .
Ja nie chcialam duzo wczesniej prac, a i komody nie mialam. Dopiero tydzien temu popralam male rozmiary, ale stwierdzilam, ze upiore wszystko co mam, nawet jak bede musiala odswiezyc za pol roku (mam troche ciuszkow nawet na roczek ;)). Jest sloneczko wszystko poschnie, slonce dziala tez dezynfekujaco. Gorzej bedzie z prasowaniem w te upaly, ale zobacze. Moze wieczorami lub rankami to zrobie.
A wszystko bede miala uporzadkowane i posegregowane. Chce tez zobaczyc czy czegos jeszcze mi nie trzeba. Bo np. mam za duzo bodziakow ;).
Korzystam tez z lepszego samopoczucia dzisiaj :).
Chcialabym pojechac do sklepu pojezdzic wozkami, ale cos mi stuka w aucie i boje sie ruszac z domu :(, a wieczorem lekarz.
 
@StarAnia - w niedzielę miałam bolesne i regularne co 10 minut, męczyły mnie tak dość długo. A tak to brzuch mi się stawia bezboleśnie od dłuższego czasu.

@ Paulamamula - a co to za spotkanie było?

@GoJ - trzeba było rodzić w MOPSie, może byś miała super dodatkowe świadczenia na dzieciątko :D
To było spotkanie Kobiet Niezależnych . Takie pogaduchy babek w każdym wieku i po różnych przeżyciach. Motywujemy się i rozmawiamy na wszelkie nurtujące nas tematy
 
Była u mnie położna.
Miała u kogoś innego wizytę ale nie było jej w domu więc do mnie przyjechała.
Myślałam że z planem porodu. Bo ostatnio jak wspomniałam to oczy zrobiła i powiedziała że następnym razem przywiezie.
Ale standardowo, ciśnienie i serduszko.
Mam dziś 110/70 po wejściu na pierwsze piętro ;)
I dowiedziałam się że jak.ona była w szkole to miała jakiegoś tam nauczyciela od angielskiego co niczego jej nie nauczył.
Pasjami mogła bym jej słuchać :D
Ahahahaha, żart oczywiście
 
Była u mnie położna.
Miała u kogoś innego wizytę ale nie było jej w domu więc do mnie przyjechała.
Myślałam że z planem porodu. Bo ostatnio jak wspomniałam to oczy zrobiła i powiedziała że następnym razem przywiezie.
Ale standardowo, ciśnienie i serduszko.
Mam dziś 110/70 po wejściu na pierwsze piętro ;)
I dowiedziałam się że jak.ona była w szkole to miała jakiegoś tam nauczyciela od angielskiego co niczego jej nie nauczył.
Pasjami mogła bym jej słuchać :D
Ahahahaha, żart oczywiście
A dlaczego sie z nia spotykasz skoro nie ma nic do powiedzenia? Nie szkoda Ci czasu?
Ja sie umowilam na jutro -zobaczymy czy to bedzie produktywne spotkanie. Jesli nie to jej powiem, ze na razie wszystko wiem i nie potrzebuje wiecej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry