reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja nie mam syndromu wicia gniazda.....
Dzisiaj nawet znajoma do mnie pisała czy mam już kącik dla dziecka itd
A ja że nie bo przecież jeszcze kupa czasu :p

Hihihi. Ale kombinezon ze smyka jest to i musi się na jesień urodzić :)
Ja do tej pory też nie dziś normalnie jak to leniwy człowiek wstałam bez specjalnego pomysłu na życie. Kawa. Wykarmiłam dzieci. Wanna. Siedzę sobie moczę zadek i jak mnie nie trzepnie taka nagła potrzeba sprzątania... normalnie jakbym to nie ja była...
 
Najgorsze jest to że ja od czwartego miesiąca odczuwam ból.. a lekarze mówią że teraz będzie jeszcze gorzej bo dziecko jest większe .. dają mi ta nospe i paracetamol w kroplówkach ale to tylko uśmierza ten ból nie likwiduje go nawet na chwilę :( w domu na tabletkach byłoby gorzej..
To się nacierpisz bidulko . Dobrze że jesteś w szpitalu i dają środki przeciwbólowe bo dopiero byłoby ciężko .
 
Jeden raz w życiu miałam zapalenie nerki. Jak mam być szczera to myślałam, że oto nadszedł mój koniec, w tym oto łóżku zaraz zejdę. Potem jakoś S. mnie poskładał, poszłam do lekarza i jak widać jednak żyję. Naprawdę współczuję problemów z nerkami :( Chyba przegapiłam, przypomnisz w którym Ty jesteś tygodniu? Jeżeli zależy Ci na CC to mam nadzieję, że szybko się na nie zdecyduja i wtedy dziecko będzie już bezpieczne, a Tobie będą mogli już normalnie pomagać!
35 tydzień
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry