GoJ
Fanka BB :)
To trzymam kciuki. 60% to już coś...Przepraszam że was nie doczytuje. W nocy nadrobię. Moja Kasieńka za ok 2 godz będzie miała operację ratująca życie. Mamy 60% że przeżyje. Prawdopodobnie w tej przeponie była mała dziureczka i wszystko było ok do porodu a w czasie albo skurczy pękła albo jak sama zaczęła krzyczeć i oddychać . Z serduszkiem na szczęście jest wszystko ok. Dostałam zdjęcie od męża to biedulka jest cała czerwona wokol usteczek