reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
I wiecie co? Cieszę się że mimo braku wód nie zgodziłam się na oksytocynę i tę dobę byłam w domu i w sumie fajnie że w domu urodziłam. Bo jak oddział poporodowy wspominam miło o ile tak porodówka źle mi się kojarzy i IP też. I niech se w dupę wszystkie durne KTG wsadzą szczególnie to ostatnie. Jak poprzednim razem zresztą... Dziewczyny domagajcie się USG serio. To chyba tyle ;)
 
reklama
Ja zwalam na pogodę. Coś wisi w powietrzu.
Głowa boli mimo drugiej kawy i apapu. Jestem rozkojarzona i nieprzytomna. Ale zarejestrowałam Mikiego dokumenty przyślą pocztą. Zadzwoniłam do przychodni dowiedziałam się jak zgłosić dziecko i przenieść starszaków. Także coś tam działam... a i poprałam trochę. Ugotowałam i zjadłam obiad. Rano się wykąpałam i zrobiłam make-up pierwszy raz od nie wiem kiedy.
Nie mam wózka tu jeszcze a bym poszła z małym choć na krótko na spacer... a tak gnijemy w domu... Sprzątać dziś mi się totalnie nie chce...
No u mnie rano słoneczko było a teraz pochmurno i padał deszcz,
A co do wózka, właśnie jakie macie bądź zamierzacie kupić, nowe, używane i jakiej marki?
 
No u mnie rano słoneczko było a teraz pochmurno i padał deszcz,
A co do wózka, właśnie jakie macie bądź zamierzacie kupić, nowe, używane i jakiej marki?
Ka mam po Bartku praktycznie nie używany i nie mam pojęcia czy on w ogóle ma markę... Nawet nie pamiętam zbyt jak wygląda ale wiem że go lubiłam.



W ogóle widzę że coś po hurtowych porodach jakiś zastój nastąpił...
 
A termometr mam póki co taki pod pachę g...o warte te termometry wszystkie... nawet baby ze szpitala narzekały na te bezdotykowe... Muszę tzn. chcę taki bezdotykowy ale do 150 zł i w ogóle się na tym nie znam... boje się że wydam kasę i będzie d...a.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry