Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hej. My nadal w szpitalu i raczej tak zostanie. Bilirubina spada powoli, teraz czekamy na wyniki z dzisiaj, ale lekarz mówi, że nawet jak będzie ok, to chce jeszcze kontrolować do jutra, ze względu na konflikt grup krwi. Oczywiście siedzę i płacze, bo jutro Weronika ma urodzinyto już będzie tydzień. Oprócz tego mały ok. Waży 3780, je, śpi, robi kupy, czasem się podziwi trochę i tyle.
Dokarmiam dzieciaczka z sali, bo biedaczek przenoszony i z żółtaczka nie potrafi maminej laktacji rozbujać i laktacji. Więc pracujemy z jego mama laktatorem, ale przy okazji dostaje też moje mleczko od dzisiaj zeby troszkę masy nabrał i miał siłę ssać.
Baby blues przeradza się w depresję chyba. Zobacz załącznik 893970
Biedna... Rozumiem Cię też tydzień ostatnim razem spędziłam po porodzie w szpitalu... A z Weronika się widziałaś, była u Was?Hej. My nadal w szpitalu i raczej tak zostanie. Bilirubina spada powoli, teraz czekamy na wyniki z dzisiaj, ale lekarz mówi, że nawet jak będzie ok, to chce jeszcze kontrolować do jutra, ze względu na konflikt grup krwi. Oczywiście siedzę i płacze, bo jutro Weronika ma urodzinyto już będzie tydzień. Oprócz tego mały ok. Waży 3780, je, śpi, robi kupy, czasem się podziwi trochę i tyle.
Dokarmiam dzieciaczka z sali, bo biedaczek przenoszony i z żółtaczka nie potrafi maminej laktacji rozbujać i laktacji. Więc pracujemy z jego mama laktatorem, ale przy okazji dostaje też moje mleczko od dzisiaj zeby troszkę masy nabrał i miał siłę ssać.
Baby blues przeradza się w depresję chyba. Zobacz załącznik 893970
Przyjeżdża codziennie, ale ja już też tęskni strasznie.Biedna... Rozumiem Cię też tydzień ostatnim razem spędziłam po porodzie w szpitalu... A z Weronika się widziałaś, była u Was?
Młody jest boski![]()
Jejku jakie cudo [emoji7] AniaStar czasami nie jest tak jak byśmy chciały a że lekarz chce zatrzymać Was jeszcze w szpitalu to z jednej strony dobrze bo lepiej wykluczyć wszelkie komplikacje na miejscu niż miałabyś z Miłoszkiem jeździć po lekarzach i kto wie czy koniec końców byście znów do szpitala nie trafili.Hej. My nadal w szpitalu i raczej tak zostanie. Bilirubina spada powoli, teraz czekamy na wyniki z dzisiaj, ale lekarz mówi, że nawet jak będzie ok, to chce jeszcze kontrolować do jutra, ze względu na konflikt grup krwi. Oczywiście siedzę i płacze, bo jutro Weronika ma urodzinyto już będzie tydzień. Oprócz tego mały ok. Waży 3780, je, śpi, robi kupy, czasem się podziwi trochę i tyle.
Dokarmiam dzieciaczka z sali, bo biedaczek przenoszony i z żółtaczka nie potrafi maminej laktacji rozbujać i laktacji. Więc pracujemy z jego mama laktatorem, ale przy okazji dostaje też moje mleczko od dzisiaj zeby troszkę masy nabrał i miał siłę ssać.
Baby blues przeradza się w depresję chyba. Zobacz załącznik 893970
Trzymaj się kochana, urodziny możesz przełożyć na za tydzień już będzie po baby bluse i ty dojdziesz do siebieHej. My nadal w szpitalu i raczej tak zostanie. Bilirubina spada powoli, teraz czekamy na wyniki z dzisiaj, ale lekarz mówi, że nawet jak będzie ok, to chce jeszcze kontrolować do jutra, ze względu na konflikt grup krwi. Oczywiście siedzę i płacze, bo jutro Weronika ma urodzinyto już będzie tydzień. Oprócz tego mały ok. Waży 3780, je, śpi, robi kupy, czasem się podziwi trochę i tyle.
Dokarmiam dzieciaczka z sali, bo biedaczek przenoszony i z żółtaczka nie potrafi maminej laktacji rozbujać i laktacji. Więc pracujemy z jego mama laktatorem, ale przy okazji dostaje też moje mleczko od dzisiaj zeby troszkę masy nabrał i miał siłę ssać.
Baby blues przeradza się w depresję chyba. Zobacz załącznik 893970
Ja pewnie też bym nie pomogła bo nie umialam sama ze swoimi cycami poradzić a co dopiero jeszcze wpaść na pomysł aby dać swoje mleko innej mamie, ale AniaStar ma doświadczenie i wie co robi PodziwiamKasiaczek StarAnia, urocze maluszkifajnie że pomagasz koleżance z sali, większość odwrocilaby się na drugi bok i miała w nosie. Pobyt w szpitalu jest bardzo przygnębiający :/ no może jutro lub we wtorek was wypuszcza... trzymam kciuki za to.