kasiaczek89pl
Fanka BB :)
@Kasiaczek89pl a czytałaś do końca post? [emoji23][emoji23][emoji23]
Nie bo zazwyczaj nie czytam ... często na fb to są irytujące posty ... a zreszta wpadam na dwie min komentuje co widzę i spadam
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
@Kasiaczek89pl a czytałaś do końca post? [emoji23][emoji23][emoji23]
Kochana życzę Ci, żeby Cię dziecko "uzdrowiło".-Nie ma godziny żebym ja nie płakała i to już od tyłu miesięcy.. boję się o dziecko zeby było zdrowe, i co będzie po wszystkim mam nadzieję że nie będę miała depresji gorszej niż teraz ... gdyby żyła moja mama ona by mi pomogła a tak nie mam nikogo ..
Są takie dni a może codziennie że modlę się do niej żeby mnie do siebie zabrała..
Ale szczuplutka na buzi jestes [emoji5] a mlody bedzie lamal serca tym usmiechem [emoji1][emoji7]
Nie no owszem też jestem zwolenniczką karmienia w miejscu publicznym ale oczywiście można zrobić to bardzo dyskretnie nawet siedząc w restauracji przy stole [emoji5]Nie bo zazwyczaj nie czytam ... często na fb to są irytujące posty ... a zreszta wpadam na dwie min komentuje co widzę i spadamwidziałam japonki i się domyslilam ze o nie lata. Ale temat karmienia nam bliższy to się wypowiedziałam.
![]()
Nie no owszem też jestem zwolenniczką karmienia w miejscu publicznym ale oczywiście można zrobić to bardzo dyskretnie nawet siedząc w restauracji przy stole [emoji5]
Nie ma godziny żebym ja nie płakała i to już od tyłu miesięcy.. boję się o dziecko zeby było zdrowe, i co będzie po wszystkim mam nadzieję że nie będę miała depresji gorszej niż teraz ... gdyby żyła moja mama ona by mi pomogła a tak nie mam nikogo ..
Są takie dni a może codziennie że modlę się do niej żeby mnie do siebie zabrała..
Gratulacje!Hej dziewczyny, ja tez po dluzszej nieobecnosci (juz chyba nie nadrobie tutaj zaleglosci z ponad tygodnia). Urodzilam w 39,5 tc.
Chcialabym przedstawic Kubusia, urodzonego 29.08.2018, 3520g, 56cm.
Cesarka przebiegla perfekcyjnie i bezbolesnie w srode, w czwartek bylam juz na nogach-wszystko tak jak chcialam-100% bez bolu!
pozdrawiam Was serdecznie i bede sledzic aktualne newsy!
Zobacz załącznik 894858
U mnie do dupy. Jutro cesarka ma być rano, ale o której to nic nie wiadomo. Myślałam, że Basia sama ruszy, ale nic. Zapytałam dzisiaj nawet czy mogliby mi podać oksytocyne i zrobić w ten sposób kontrolowany poród. Niestety nie. Jestem skazana na cesarke, bo w tym szpitalu nie są w stanie mi zapewnić kontrolowanego porodu naturalnego. Taki jest powód tej cesarki. Mam jeszcze nadzieję, że zacznę rodzic tej nocy, ale... To już taka nikła nadzieja, bo i tak mogą w tym momencie zrobić mi cesarke. Zgodę już podpisałam, chociaż bardzo to jest sprzeczne z moim sumieniem. Gdybym wiedziała, że ten szpital nie może mi tego zapewnić to szukałabym innego. Niestety na początku zamknięto mi buzię, potem mówiono, że jak się zacznie to mi pozwolą, a teraz widzę, że w ogóle by mi nie pozwolili. Jest już późno, 39 tydzień dzisiaj się kończy i niestety... Nie mam wyboru. To jest przykre, szczególnie, że gdybym wiedziała wcześniej to szukalabym innego szpitala. Nawet prywatnego.Kliska jak u Ciebie? Masujesz się?
Eh co by Tobie napisać by podnieść Cię na duchu [emoji30] Mogę tylko napisać że trzymam kciuki za Ciebie jutro i ja za Ciebie mam wiarę że wszystko będzie dobrze [emoji8] Już jutro będziesz tulić malutką i to jest już pozytywna myśl [emoji6]Gratulacje!
U mnie do dupy. Jutro cesarka ma być rano, ale o której to nic nie wiadomo. Myślałam, że Basia sama ruszy, ale nic. Zapytałam dzisiaj nawet czy mogliby mi podać oksytocyne i zrobić w ten sposób kontrolowany poród. Niestety nie. Jestem skazana na cesarke, bo w tym szpitalu nie są w stanie mi zapewnić kontrolowanego porodu naturalnego. Taki jest powód tej cesarki. Mam jeszcze nadzieję, że zacznę rodzic tej nocy, ale... To już taka nikła nadzieja, bo i tak mogą w tym momencie zrobić mi cesarke. Zgodę już podpisałam, chociaż bardzo to jest sprzeczne z moim sumieniem. Gdybym wiedziała, że ten szpital nie może mi tego zapewnić to szukałabym innego. Niestety na początku zamknięto mi buzię, potem mówiono, że jak się zacznie to mi pozwolą, a teraz widzę, że w ogóle by mi nie pozwolili. Jest już późno, 39 tydzień dzisiaj się kończy i niestety... Nie mam wyboru. To jest przykre, szczególnie, że gdybym wiedziała wcześniej to szukalabym innego szpitala. Nawet prywatnego.
Najgorzej, że jestem załamana, dwa razy rozmawiał ze mną psycholog, a ja czuję teraz, że mi to pomogło tylko chwilowo. Teraz znów jest źle. O wiele byłoby mi lepiej, gdybym dostała tych skurczy. Bolą mnie pachwiny i trochę uda, bo czuję, że mi Basia rozpycha się tam na dole. Kopala mnie dzisiaj jeszcze mocniej niż zwykle. Czuje, że u mnie może wystąpić ta depresja poporodowa. Atmosfera tutaj mnie przytłacza. Jeszcze jestem tutaj zupełnie sama. Do dziewczyn z sali przychodzą partnerzy, rodzina, a ja... Tylko dostaje smsy od rodziny, że powodzenia, będzie dobrze. Może i będzie, ale ja nie potrafię się cieszyć. Przeraża mnie jutro. Lekarze nie rozumieją moich lęków, a położne na oddziale są nieczule.
To o kapcie na stole chodzi KaśkuNo tetrowke mogła zarzucić na cyc. A tak to normalka ... podobnie robię. Knajpa , park. Ale staram się żeby cycka nie widać było jednak
Może i tak, ale nie potrafię się z tego cieszyć. Obecnie czuję się z tym tak sama. Słowa otuchy mnie tylko rozklejaja. Zazdroszczę tym, które już mają poród za sobą i nie miały tych rozterek co ja. Ja żałuję, że już jest za późno.Eh co by Tobie napisać by podnieść Cię na duchu [emoji30] Mogę tylko napisać że trzymam kciuki za Ciebie jutro i ja za Ciebie mam wiarę że wszystko będzie dobrze [emoji8] Już jutro będziesz tulić malutką i to jest już pozytywna myśl [emoji6]