Cześć dziewczyny.
Witam w dwupaku

Ja po porannym pobraniu krwi- w końcu ten fibrynogen, i śniadaniu teraz.
W nocy ciężko mi było zasnąć bo zaczęły męczyć skurcze, ale nieregularne i w końcu usnęłam. Moja położna mówi że tych porodowych nie prześpię

i że do szpitala jak skurcze co 5 min i trwają ok minutę.
Mąż w pracy, dziecko w szkole, a ja już dzisiaj leżę, śpię i odpoczywam. Kolejny kawałek czopa znalazłam dzisiaj na papierze..to już prawie 24 godziny od pierwszego.. Skurcze jakieś mam, ale nieregularne.
Apka pokazuje 4dni do terminu, a do 14 to 9 dni.. czyli do 10dni i będę tulić córeczkę.
A i najwazniejsze- kupiłam wczoraj pierwsza zabawkę dla młodej

