Dziewczyny, Dziekuje za rady i wsparcie
Zwolnienie mam wystawione. Nie wiem do kogo poszedl moj maz (trafil do jakiegos innego gabinetu lekarskiego i tam mu jakas pindzia cos nagadala, ze nie dostanie), a jak poszlam do lekarki z polozniczego to powiedziala, ze oczywiscie, ze dostanie i przy mnie od razu zadzwonila do sekretariatu.
Wiem, ze wyglad nie jest najwazniejszy, ale czuje sie jakby mnie ciezarowka przejechala.
Co do karmienia to jednak mysle, ze zalezy od kobiety, stanu jej organizmu. Jednak CC to operacja, bardzo duza interwencja farmakologicza, bol, leki, kompletnie inny przebieg hormonalny niz porod sn.
Mysle, ze moze nie mialabym takich problemow gdyby nie te plaskie male brodawki i ich poranienie na samym poczatku.
Nawet chcialam wrzucic Wam focie jak leze z blizna na wierzchu z kompresem chlodzacym na opuchliznie i kompresami z szalwi na poranione piersi. Nie odwaze sie jednak i nie chce straszyc dziewczyn przed (szczegolnie pierwszym

).
Dzisiaj jest lepiej, bo mimo karmienia w nocy i odciagania laktatorem spalam calkiem sporo.
Co do pozycji to nam sie sprawdza spod pachy - Leo na piramidzie z poduszki-weza. Ja czuje, ze on ssie, ale mimo ssania z dwoch piersi jest nadal glodny. Chociaz rano nakarmilam go z jednej i poszedl spac na godzine.
Probuje leczyc brodawki, na prawa uzywam kapturka, bo jest gorsza. Jak podgoje to przestane.
Moj plan na dzisiaj to karmic, odciagac, leczyc piersi i rane.
Nie wiem czy zdolam, ale musze kupic kilka bawelnianych stanikow do karmienia. Rozmiar jest dla mnie zagadka, ale wiem, ze musza byc przewiewne. Aha i pizame do karmienia, jakas ladna na poprawe nastroju.
@GoJ wrzucalas kiedys taka fajna flanelowa tunike tutaj. Pamietasz skad byla. Bylby to idealny steoj domowy na teraz

.