reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
My po wizycie położnej z przychodni. Ale głupoty gadała.. że żal powtarzać. Generalnie jak zobaczyła mała to że jaka malutka kruszynka, ja jej że nie taka kruszynka bo 4kg A ona że niemożliwe że się chyba pomylili. Nie no jej waga w rękach to nie pomyłka... potem o kp że nieważne ile je i ile kup ważne żeby waga się zgadzała.. itd.. normalnie głupota głupota poganiala.
 
reklama
Przy życiu trzyma mnie że u wcześniaków żółtaczka utrzymuje się d£użej on niby nie zaliczony do nich no ale urodził się malutki i przed PTP. Więc może... łzy mam w oczach...
 
My po wizycie położnej z przychodni. Ale głupoty gadała.. że żal powtarzać. Generalnie jak zobaczyła mała to że jaka malutka kruszynka, ja jej że nie taka kruszynka bo 4kg A ona że niemożliwe że się chyba pomylili. Nie no jej waga w rękach to nie pomyłka... potem o kp że nieważne ile je i ile kup ważne żeby waga się zgadzała.. itd.. normalnie głupota głupota poganiala.
Ech... uwielbiam takie "mondrości" współczuję...
 
Przy życiu trzyma mnie że u wcześniaków żółtaczka utrzymuje się d£użej on niby nie zaliczony do nich no ale urodził się malutki i przed PTP. Więc może... łzy mam w oczach...
Gosieńko wcale się nie dziwię że chce się Tobie płakać, mi jak opisujesz to też się chce że Ty się zamartwiasz i Mikuś cierpi [emoji24] Tule bardzo mocno [emoji847][emoji847][emoji847]

U mnie po wieczornej wizycie, mam iść na usg ale dopiero jak przyjdą po mnie. Coś skurcze mnie łapią, jedne mocne drugie słabsze, ciekawe czy jeszcze pod KTG dziś pójdę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry