reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hello w poniedziałek,

Ta pogoda za oknem to jakaś masakra... dziś spałam pierwszy raz całą noc pod kołdrą to znak, że jesień.
W ogóle w piątek jak szykowałam się do szpitala to ciepło, słonecznie i przyjemnie a dziś?? A to tylko 2 dni różnicy :(
 
reklama
Biedna Ty... Ale świnka morska?
Bartek pożyczył na weekend ze szkoły i dziś ma oddać gdyby nie ten cholerny prosiak zostawiłabym ich dziś w domu.... A tak to muszę coś wykombinować. Niby B. sam do szkoły pójdzie tylko jak mu tego prosiaka zapakować żeby dał radę plecak i to paskudztwo.... a dodatkowo gdzieś posiał worek na basen i huk bedzie dziś siedział zamiast pływać! Serio łzy mam w oczach NIENAWIDZĘ jak tak wszystko mi pod górkę. Od rana mocowałam się z zaworem zimnej wody bo mój pier..lniety ojciec zakręcił na noc bo kapało w sraczu i huk go to że ja rano potrzebuję zimnej wody w kranie! Napieprzałam to moździerzem żeby odkręcić! Serio dziś chyba się poryczę. A jeszcze muszę młodemu siki jakoś upolować i jechać z Nim do poradni.... Odkąd nie ma eS jest mi czasem ciężko ale dziś ARMAGEDON
 
A jeszcze wczoraj dzieci przyjechały po weekendzie u tatusia. Tatuś chyba w ogóle się Nimi nie zajmował albo z dupy bo przyjechali tak okropni. Pyskowali mi. Zachowywali jak małe bezczelne gnoje! Myślałam że pozabijam.
 
A no i z tego wszystkiego nie napisałam
Mam już 1 miesiąc
20180924_055457.jpg
 

Załączniki

  • 20180924_055457.jpg
    20180924_055457.jpg
    463,1 KB · Wyświetleń: 526
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry