Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
@KINDERBUENOO88 spokojnie dojedziecie.40 min jadę do tego szpitala a nawet wciąż nie jestem po dobrej stronie Wisły (!)
Jakaś masakra, korek za korkiem- co wybierzemy inną trasę to wtopa.. miałam dobry humor a teraz to już mi się tylko ryczeć chce
Brawo Ty [emoji122]Ogarnęłam!
Ja też miałam w środę u swojego lekarza badanie to też mówił mi że mam 2cm, tylko że tętno płodu było wysokie dlatego trafiłam do szpitala. Za tydzień o ile dotrwam zobaczę co mój lekarz powie.Ja na ostatniej wizycie (tydzień temu) też miałam 2 cm i nie zanosi się na szybki poród. W sumie przy takiej pogodzie rodzić mi się nie chce![]()
A nie dodał: o ile Pani wytrwa? :-)@KINDERBUENOO88 spokojnie dojedziecie. Brawo Ty [emoji122]
Ja do domu wychodzę, badał mnie teraz inny lekarz i też powiedział że jest 2cm rozwarcia. Za tydzień mam iść do swojego lekarza.
Ja też niecierpie sama więc tule!!Ciekawe jak bez samochodu z wózkiem parasolem i świnią morską mam zaprowadzić dzieci do szkoły. Leje ku..wa i pizga jak w Kieleckiem. Nie mam pomysłu. Będę płakać. Niecierpię być sama.
Przejebane mój chociaż wstał i dał butle odbił przebral itp ale ja nie karmie KP ehhh życieAaaaaa! Co za nierówna walka! Od 2 30 szaleństwo. Jedzenie-kupa-siku-bujanie-proba odlozenia-wrzask. I tak w kółko. Zasypia mi na rękach, ale jak tylko plecy dotkną płaskiej powierzchni, to jakby go ktoś pogrzebaczem przypiekal. Jak jeszcze raz usłyszę od Przemka "a może coś tam" to go chyba zamorduje. Już mu powiedziałam, że ma sie nie odzywać, bo leży sobie wygodnie i sypie z rękawa swoimi "a może". A może mu niewygodnie w tym łóżeczku? A może mu zimno w rączki?...
A może Ty wstaniesz i pobujasz 3 godziny?! Grrrrrr.
Ja u siebie też aż drze na samą myśl że i mnie też taki armagedon spotka stąd ostatnio moje wątpliwości w siebie mimo iż do tej pory sama z trójka dzieci to był pikuśBartek pożyczył na weekend ze szkoły i dziś ma oddać gdyby nie ten cholerny prosiak zostawiłabym ich dziś w domu.... A tak to muszę coś wykombinować. Niby B. sam do szkoły pójdzie tylko jak mu tego prosiaka zapakować żeby dał radę plecak i to paskudztwo.... a dodatkowo gdzieś posiał worek na basen i huk bedzie dziś siedział zamiast pływać! Serio łzy mam w oczach NIENAWIDZĘ jak tak wszystko mi pod górkę. Od rana mocowałam się z zaworem zimnej wody bo mój pier..lniety ojciec zakręcił na noc bo kapało w sraczu i huk go to że ja rano potrzebuję zimnej wody w kranie! Napieprzałam to moździerzem żeby odkręcić! Serio dziś chyba się poryczę. A jeszcze muszę młodemu siki jakoś upolować i jechać z Nim do poradni.... Odkąd nie ma eS jest mi czasem ciężko ale dziś ARMAGEDON