reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziękuje Ci bardzo [emoji8][emoji8][emoji8]

I innym oczywiście też[emoji173]️

Leżę zacewnikowana pod ktg. Msm regularne mini skurcze na poziomie 40. Nieduże ale w końcu mój wykres jakoś wyglada- ma wzgórza :)
Jeśli samo się nie ruszy jutro od 7 rano oksytocyna.
Posłałam mojego po jedzenie, bo tu obiad był o 11:30 (!!!) a kolacja będzie o 15:30 także lekko słabo. Posiedzi chwile ze mną i go puszczam do domu...

Zaczyna do mnie docierać, że to się dzieje... jejku jakie dziwne uczucie, ale szczerze to mam bardzo bardzo bardzo dużo strachu w sobie
Omg powodzenia! Ale się posypalysmy!!! Szok już niedługo zobaczysz swoje szczęście
 
reklama
Jak byłam w szpitalu to przyszedł mi komplet do kołyski, w realu prezentuje się jeszcze lepiej [emoji5][emoji5][emoji5][emoji5]
IMG_20180924_142049.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20180924_142049.jpg
    IMG_20180924_142049.jpg
    66,9 KB · Wyświetleń: 441
Dziękuje Ci bardzo [emoji8][emoji8][emoji8]

I innym oczywiście też[emoji173]️

Leżę zacewnikowana pod ktg. Msm regularne mini skurcze na poziomie 40. Nieduże ale w końcu mój wykres jakoś wyglada- ma wzgórza :)
Jeśli samo się nie ruszy jutro od 7 rano oksytocyna.
Posłałam mojego po jedzenie, bo tu obiad był o 11:30 (!!!) a kolacja będzie o 15:30 także lekko słabo. Posiedzi chwile ze mną i go puszczam do domu...

Zaczyna do mnie docierać, że to się dzieje... jejku jakie dziwne uczucie, ale szczerze to mam bardzo bardzo bardzo dużo strachu w sobie

Rozumiem. Ale będzie dobrze. Już niedługo i zobaczysz dzidzia :) staraj się rozluźnić
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry