reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Bry @Bajdelka35 i @GoJ moja Julka jest "wpadką" i jak zrobiłam test i zobaczyłam dwie kreski to uklękłam w łazience i na głos powiedziałam "ku..a, na ch.j mi to dziecko", też już było mi dobrze bo chłopcy samodzielni jedynie tylko z młodszym to do lekcji czy inne rzeczy ale mogłam bez nich gdziekolwiek wyjść czy to do koleżanek czy zakupy ale teraz to my wszyscy świata poza nią nie widzimy, jest naszą taką kochaną Kinder Niespodzianką [emoji7][emoji16][emoji12]Brawo dla Bartusia, po pierwsze jakakolwiek sztuka walki rozwija dziecko fizycznie, uczy dyscypliny, podnosi wiarę w nasze ego. Sama po sobie wiem że to bardzo człowieka dużo uczy. Nie mnie już nie boli.

Jejku ta noc jeszcze lepsza od poprzedniej [emoji16] 1 pobudka koło 2 w nocy i teraz dopiero [emoji16][emoji16][emoji16][emoji16]
Widzisz a ja nie wpadka tylko wszystkie świadomie..... Mały w leżaczku odstawiamy 20min cyrk wtedy kiedy szykowalam dzieci do szkoły tak ryczał że normalnie miałam myśli co ja najlepszego sobie zrobiłam, ale już zjadł mleko i cisza, nadododatek boli mnie macica coś lekarz wspominał że jeszcze potrwa obkurczanie bo nie karmie piersią
 
Bry @Bajdelka35 i @GoJ moja Julka jest "wpadką" i jak zrobiłam test i zobaczyłam dwie kreski to uklękłam w łazience i na głos powiedziałam "ku..a, na ch.j mi to dziecko", też już było mi dobrze bo chłopcy samodzielni jedynie tylko z młodszym to do lekcji czy inne rzeczy ale mogłam bez nich gdziekolwiek wyjść czy to do koleżanek czy zakupy ale teraz to my wszyscy świata poza nią nie widzimy, jest naszą taką kochaną Kinder Niespodzianką [emoji7][emoji16][emoji12]Brawo dla Bartusia, po pierwsze jakakolwiek sztuka walki rozwija dziecko fizycznie, uczy dyscypliny, podnosi wiarę w nasze ego. Sama po sobie wiem że to bardzo człowieka dużo uczy. Nie mnie już nie boli.

Jejku ta noc jeszcze lepsza od poprzedniej [emoji16] 1 pobudka koło 2 w nocy i teraz dopiero [emoji16][emoji16][emoji16][emoji16]
Bartek b. stara się na tym karate i mocno się zafiksował. Ćwiczy dopiero od 1.10 ale mam nadzieję że poza fizycznym rozwojem i może schudnięciem zyska wiarę w siebie bo ma dość niską samoocenę oraz będzie bardziej zdyscyplinowany i skoncentrowany nie tylko podczas treningów ;)
 
U Nas taka wpadka/niewpadka. Tzn. chcieliśmy trzecie ale po 7 latach nieskrępowanych zbliżeń to już nie liczyliśmy na nic a ja to nawet nastawiałam się na karierę zawodową bo dzieci odchowane w sumie... i tak naprawdę do teraz nie dociera do mnie że byłam w ciąży i że Miki jest mój. :)
 
Z cyklu przemyślenia koło 3 rano:
@StarAnia. czy przy każdym karmieniu piersią bez względu jak długo się karmi jest wyrzut oksytocyny? I na co oprócz samopoczucia ona wpływa na tym etapie?


Ja to nie wiem serio skąd mi się takie myśli w nocy biorą tak jak i sny... dziś śniło mi się coś na zadadzie filmu "dawno temu w trawie" mój mózg jest fascynujący ;)
 
Bartek b. stara się na tym karate i mocno się zafiksował. Ćwiczy dopiero od 1.10 ale mam nadzieję że poza fizycznym rozwojem i może schudnięciem zyska wiarę w siebie bo ma dość niską samoocenę oraz będzie bardziej zdyscyplinowany i skoncentrowany nie tylko podczas treningów ;)
Na pewno zyska wiare w siebie i zyska samoocenę w swoje Ja. Trzymam kciuki za Bartusia [emoji110]
U Nas taka wpadka/niewpadka. Tzn. chcieliśmy trzecie ale po 7 latach nieskrępowanych zbliżeń to już nie liczyliśmy na nic a ja to nawet nastawiałam się na karierę zawodową bo dzieci odchowane w sumie... i tak naprawdę do teraz nie dociera do mnie że byłam w ciąży i że Miki jest mój. :)
No właśnie też miałam w planie pójść do pracy wyjść do ludzi, bo monotonia weszła w nasze życie ale te życie miało inny plan wobec nas [emoji23][emoji23][emoji23] co prawda znów tylko dom i dzieci ale jakoś nie mam do tego życia pretensji że tak nam psikusa zrobiło [emoji6]
 
Miki śpi. Przebudził się na cycka i męczył go brzuch więc ułożyłam go na nim i śpi aż dziwnie mi z tym i nie wiem czy skoczyć do wanny czy drzemkę łapać a może posprzątać...??
 
reklama
Współczuję. Najadłaś się stresu, ale brawo za szybką reakcję. Dużo zdrowia dla Was, dziewczynek i Michałka [emoji8] Ja wtedy kładę na brzuchu Martynę. I beknie i pierdnie i pójdzie spać. A przy zmianie pieluszki robimy gimnastykę i przyginamy nóżki do brzuszka.
Ja też robię gimnastykę , staram się go kłaść na brzuszku to drze się niemiłosiernie .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry