reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Z cyklu przemyślenia koło 3 rano:
@StarAnia. czy przy każdym karmieniu piersią bez względu jak długo się karmi jest wyrzut oksytocyny? I na co oprócz samopoczucia ona wpływa na tym etapie?


Ja to nie wiem serio skąd mi się takie myśli w nocy biorą tak jak i sny... dziś śniło mi się coś na zadadzie filmu "dawno temu w trawie" mój mózg jest fascynujący ;)
Mi tam się znowu śniły seksy :p jak twój mózg jest fascynujący to mój jest zboczony :D
 
reklama
Ula cały dzień wczoraj grzecznie. Cycanie też normalnie.
Przyszedł wieczór i ryk.
W sensie przy cycu wieczornym.
Dostawiam ją a ona zamiast pić to się bawi. Raz pociągnie, potem już puszcza, potem nie może trafić do buzi, jak trafi to chyba z wrażenia że trafiła wypluwa .
I denerwuje się przy tym.
W nocy tak samo tylko nie płacze (chwała!)
Pokarm mam wiec nie wiem o co jej chodzi

To jakiś skok? Czy wasze dzieciaki też tak czasem mają/miały ?

Moj robi wlasnie to samo, a jak juz zassie to tak lyka powietrze, ze musze mu wyjac i zabawa od nowa [emoji23]
 
Miki śpi. Przebudził się na cycka i męczył go brzuch więc ułożyłam go na nim i śpi aż dziwnie mi z tym i nie wiem czy skoczyć do wanny czy drzemkę łapać a może posprzątać...??
Mój też się prężył i stękał to położyłam na brzuszku i śpi . Obiad na dzisiaj mam , wieczorem zrobiłam cały garnek sosu więc dzisiaj tylko ryż albo kaszę ugotuje więc leżę razem z małym i też odpoczywam :) zazwyczaj chodzę , sprzątam, szukam sobie roboty ale dzisiaj odpuszczam :)
 
Ula cały dzień wczoraj grzecznie. Cycanie też normalnie.
Przyszedł wieczór i ryk.
W sensie przy cycu wieczornym.
Dostawiam ją a ona zamiast pić to się bawi. Raz pociągnie, potem już puszcza, potem nie może trafić do buzi, jak trafi to chyba z wrażenia że trafiła wypluwa .
I denerwuje się przy tym.
W nocy tak samo tylko nie płacze (chwała!)
Pokarm mam wiec nie wiem o co jej chodzi

To jakiś skok? Czy wasze dzieciaki też tak czasem mają/miały ?
Mój też tak robi , z tym że jeszcze się pręży, odrzuca głowę do tyłu , zaciska dziąsła i szarpie sutek . I też się tak zabawia zamiast jeść , trochę pociągnie i zaraz wypluwa albo leży z cycem w buzi i nie je a jak chce zabrać to nagle sobie przypomina że jest głodny.
 
Ja to nazywam cycwojną i zazwyczaj nie walczę wtedy tylko daje mu czas na wyciszenie i dopiero cyc... bujamy się tak czasem kilka razy a czasem jedno odstawienie wystarcza ;) jestem okropną matką.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry