Mam głębokie postanowienie, że będę bezlitośnie pisać skargi na personel medyczny gadający bzdury. Na złość robią? Ktoś im płaci za spie..lenie kobietom laktacji? Grrr
Dzieci poszły spać, żyję nadzieją, że dzisiejsza noc będzie równie fajna jak wczoraj. Zważyłam się. W końcu waga coś drgnęła i w 1,5 tygodnia straciłam jakieś 2,5 kg. Zawsze coś, chociaż nadal w cholerę za dużo. No ale może do świąt zacznę przypominać człowieka. Z ciekawości zważyłam się też z Miłoszem i wg tych prymitywnych pomiarów mój MAŁY DZIDZIUŚ waży bagatela 6 kg! Z fotelika musiałam usunąć już wkładkę redukcyjną! Jak to tak?! Ja chcę noworodzia malutkiegooooo!