reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Taaaak, czarne czasy laktacji ;) a wszystko przez, faceta oczywiście, bo to Pan ginekolog wymyślił (nazwiska nie pamiętam, muszę się dokopać znowu). To właśnie przez to nasze mamy bardzo krótko karmiły (plus to, że były tylko 3 miesiące macierzyńskiego). Jak widać na forum, rzadko które dziecko wytrzymuje tyle bez cycka, więc radośnie stawiano diagnozę, że mleko za słabe, albo go nie ma. I w ruch szło mleko w niebieskim opakowaniu i dziwne mieszanki, które mnie przerażają (ja dostawałam krupczatke na wodzie. Solidnie posłodzoną, bo cukier krzepi, mniam mniam)Zobacz załącznik 908880Zobacz załącznik 908881Zobacz załącznik 908882

O matko, tego nigdy nie widzialam ;o
 
reklama
Taaaak, czarne czasy laktacji ;) a wszystko przez, faceta oczywiście, bo to Pan ginekolog wymyślił (nazwiska nie pamiętam, muszę się dokopać znowu). To właśnie przez to nasze mamy bardzo krótko karmiły (plus to, że były tylko 3 miesiące macierzyńskiego). Jak widać na forum, rzadko które dziecko wytrzymuje tyle bez cycka, więc radośnie stawiano diagnozę, że mleko za słabe, albo go nie ma. I w ruch szło mleko w niebieskim opakowaniu i dziwne mieszanki, które mnie przerażają (ja dostawałam krupczatke na wodzie. Solidnie posłodzoną, bo cukier krzepi, mniam mniam)Zobacz załącznik 908880Zobacz załącznik 908881Zobacz załącznik 908882
Buahaha dobre [emoji23] a teraz krzyczą że cukier samo zło [emoji23]
Dobra idę ściągnąć coś z cycków żeby stary mógł małego ogarnąć jak mnie nie będzie.
Coś mia... a wiem.
Mikołaj DORASTA. Wczoraj zasnął o 19:00 bez histerii itp. Pobudka 23:00 to ogarnęłam mu pueluszysko i cyc - krótko bo może z 10 minut. No i teraz po 4:00 wielgachna kupa. Cyc też z 10 minut i śpi.
Dzień też okej. Dużo śpi po 1÷3h wstaje czasem pogada pocieszy się marudzi cyca itp. i znów spanie... Ciekawe czy on tego skoku nie próbuje przespać :)
No to super i oby tak już zostało [emoji5]
U nas karmienie 22, 2 i 5 gdzie do 6 lezala i patrzyla.
Cały dzień przespala na dworze. Nogi mi odpadaly. Dzis juz chlodniej ma byc.
wczoraj atak kolki nas nie ominal ale 40min plakala a nie 2h ...
U nas też chyba są kolki bo wieczory są płaczliwe tzn ten płacz taki zrywający bo niby chwilę leży spokojnie a w ciągu sekundy ryk...
Ja zasnęłam z butelka w ręku i w buzi małego także wiem co czujesz
Ja też padam wieczorami, przez te 2 tygodnie co mąż był było dobrze bo on starszymi się zajął, a ja mogłam spać... Teraz będę musiała jakoś ten czas podzielić...

No właśnie już taty nie ma w domu, przyjedzie na Wszystkich Świętych...
 
Nie można przekarmić na piersi choć faktycznie że jak je często i dużo (jak Miki) pojawiają się ulewania czy problemy z brzuszkiem... mnie zasugerowano oszukiwanie smoczkiem dopóki to się nie uspokoi ale też mówiono że dla dziecka ulewanie nie jest uciążliwe tak jak dorosłemu to się wydaje - jest naturalnym odruchem pizbycia się nadmiaru pokarmu..
Moj smoczka nie toleruje. Wlasnie moja ostatnia nadzieja upadla. Przed chwila Probowalam mu dac ten smoczek,co maja dziewczyny natursutten, ale nie chce :( na szczescie problemow z brzuszkiem odpukac nie ma
 
reklama
Ja też sama. Wiecznie sama.
I też chłopcy muszą ogarniać sami .
Już mam efekty w postaci tego, że mój młodszy jest niegrzeczny w przedszkolu.
W dodatku mają dość nieudolną przedszkolankę która tylko skarży.

Dzisiaj to już w ogóle kombo.
Młodszy niegrzeczny na wycieczce był. Zgubił plecak. Okazało się że z moim ubezpieczeniem jest coś nie tak bo nie zgłosiłam że wygasło mi zameldowanie na pobyt czasowy. Nie wiedziałam że muszę to zrobić. I teraz wielki problem, który jeszcze nie wiem jak mam rozwiązać.
Chłopcy zjedli obiad z wczoraj a ja swój spaliłam, Brawo ja.
I czego się nie dotknę to zepsuje
:sad:
Jejku ale dzień.. I co teraz odchudzanie? Czy coś na zimno zjadłaś? Na pocieszenie powiem , że z dużym prawdopodobieństwem jutro będzie lepiej.. znaczy już dzisiaj..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry