U mnie to samo. Chociaż moja wieś spora i mieszkam tu od urodzenia ale jakoś tak pusto. Dużo nowych ludzi których totalnie nie znam.Fajne takie wyjścia
Ja żeby wyjść na spacer między ludzi najpierw musiałabym pojechać samochodem do miasta .
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U mnie to samo. Chociaż moja wieś spora i mieszkam tu od urodzenia ale jakoś tak pusto. Dużo nowych ludzi których totalnie nie znam.Fajne takie wyjścia
Ja żeby wyjść na spacer między ludzi najpierw musiałabym pojechać samochodem do miasta .
Masz spust![]()
Czyli tak j7ak ja robisz za śmietnik i dożywiasz się resztkami -A bo młode jak zwykle :chce to ,chce to ... a potem : już nie mogę ... a ja nie uznaje wyrzucania jedzenia![]()

Czyli tak j7ak ja robisz za śmietnik i dożywiasz się resztkami -![]()
Poczekaj jak Miśkowi jeść normalnie zaczniesz dawać będziesz na zimnych resztkach jechaćNooo na to wychodzi. Następnym razem głodują to się naucza
WOW jaki on duży [emoji33] [emoji33] [emoji33] [emoji33]Mój brat kupił małemu strój szlachcia![]()
Poczekaj jak Miśkowi jeść normalnie zaczniesz dawać będziesz na zimnych resztkach jechać
To faktycznie hujowy dobrze ze juz go koniec EhhhhZaczęło się od tego że zaspałam więc wszystko w biegu.
Mikiemu w to graj bo jojczał i utrudniał i tak trudną syt. Nie miałam czasu ściągnąć mleka więc targałam go ze sobą. Kierowca autobusu gdy wysiadałam nie opuścił pojazdu i gdyby nie pasażerowie wózek stanąłby dęba bo przednie koła wpadły między krawężnik a autobus... Potem pojechałam załatwić pakiet PiG. Musiałam poczekać do otwarcia galerii 15 minut. A gdy doszłam do punktu PGNiG tuż przede mną do stanowiska usiadła jakaś baba. A drugie stanowisko otwierali o 10:00. 40 minut czekałam na moją kolej. I dowiedziałam się że nic nie załatwie bo papiery od MST Warszawy które dała mi administracja są NIEWAŻNE. Miki obudził się jak tylko doszłam do przystanku. Głodny i wk..ny. Karmiłam go w autobusie. Stałam w gigantycznym korku na Marynarskiej. Takim że para która wysiadła na PKP Służewiec pieszo z wózkiem doszła do Postępu szybciej niż ja tym autobusem. Poszłam do Galerii Mokotów do Inogi. Ale noe miałam umowy najmu. Za ostatnie 4zł kupiłam bułki. Wróciłam do domu. Posiedziałam chwilę. I abarot. Do Inogi już z dokumentami i znów problem bo papiery od MST Warszawy powinny być inne. Więc zamiast 10 minut znów spędziłam ze 40. I tak... Taki mam za..sty dzień. A kasę co miałam dostać z OPSu Pani wysłała tzn. powiedziała "to w takim razie wysyłam" 6.XI i jeszcze jej nie mam a mi potrzebna.
Ale żarcia! Też bym się tak nafutrowala ale żeby mi nikt nie przeszkadzal najlepiej!My byliśmy w parku znaczy w jordanku. Spoko było. Mały cycal raz a tak to leżał we wózeczku , matka zdążyła pochłonąć hamburgera,1/3 frytek ze stripsami, trochę czekoladek i kawę i pół gofra. I to są jedyne minusy tego wyjścia